Na Antarktydzie płynęły rzeki

Naukowcy odkryli pradawne doliny sprzed 14 mln lat pod pokrywą lodową Antarktyki Wschodniej. Pod względem wielkości i skali przypominają one zmodyfikowany przez lodowiec krajobraz Północnej Walii w Wielkiej Brytanii.

Wyniki badania zostały opublikowane w "Nature Communications" (https://www.nature.com/articles/s41467-023-42152-2).

Brytyjsko-amerykański zespół badawczy wykorzystał dane satelitarne i techniki sondowania radiowego do sporządzenia mapy obszaru o powierzchni 32 tys. km2, znajdującego się pod rozległą pokrywą lodową Antarktyki. W ten sposób naukowcy odkryli teren, który prawdopodobnie został utworzony przez rzeki co najmniej 14 mln lat temu, a być może nawet przed początkowym przyrostem lodu we wschodniej Antarktydzie, około 34 mln lat temu.

Nowo odkryty ląd składa się z pradawnych dolin i grzbietów, które pod względem wielkości i skali przypominają zmodyfikowany przez lodowiec krajobraz Północnej Walii w Wielkiej Brytanii. Zdaniem badaczy przetrwanie pradawnych dolin pod powierzchnią Antarktyki świadczy o tym, że pokrywa lodowa zachowywała stabilną temperaturę.

"Ląd pod pokrywą lodową Antarktydy Wschodniej jest mniej znany niż powierzchnia Marsa. A to na jego podstawie możemy uczyć się o przeszłości i przyszłości zmian klimatycznych" - powiedział prof. Stewart Jamieson z Wydziału Geografii Uniwersytetu w Durham w Wielkiej Brytanii, główny autor publikacji w "Nature Communications". Dodał, że "na tym konkretnym obszarze nie zaszły duże zmiany, co wskazuje, że chociaż ta część pokrywy lodowej mogła cofać się w cieplejszych okresach w przeszłości, warunki w tym miejscu prawdopodobnie nie zmieniły się. Pomaga nam to zrozumieć, jak pokrywa lodowa może zareagować na przyszłe i trwające ocieplenie".

Tego samego zdania jest współautor badania Neil Ross, profesor nauk polarnych i geofizyki środowiska na Uniwersytecie w Newcastle w Wielkiej Brytanii. "To niezwykłe, że ten ukryty przez wiele lat obszar może nam tak wiele powiedzieć o długiej historii pokrywy lodowej Antarktyki Wschodniej. Pomoże nam też zrozumieć, w jaki sposób może ona ewoluować w odpowiedzi na przyszłe zmiany klimatyczne" - powiedział Neil Ross.

Do odkrycia przyczyniły się wcześniejsze prace zespołu, który we współpracy z innymi badaczami sporządził mapę ukrytych pasm górskich, systemów kanionów i jezior pod lodem Antarktydy. "To był powolny proces, ale zaowocował ekscytującym artykułem, w którym uczestniczył świetny zespół badawczy" - powiedział Stewart Jamieson.

Chociaż terenu pod pokrywą lodową nie widać gołym okiem, zdjęcia satelitarne wykonane nad tym regionem pokazują niewielkie falowania powierzchni pokrywy lodowej, które dostarczają wskazówek na temat tego, co znajduje się pod lodem. W kilku miejscach istnienie nieznanego lądu potwierdzono za pomocą echosondy radiowej z samolotów. Zespół badawczy sugeruje, że pod pokrywą lodową Antarktydy Wschodniej mogą znajdować się inne, jeszcze nieodkryte, pradawne powierzchnie. "Będziemy nadal badać ten teren i dołożymy wszelkich starań, aby wypełnić luki w wiedzy naukowej. Chcemy zrozumieć, jak pokrywa lodowa i leżący pod nią teren zmieniły się na przestrzeni swojej długiej historii" - zapowiedział Jamieson.

Badanie zostało sfinansowane przez UK Research and Innovation's (UKRI), Natural Environment Research Council (NERC), the US National Science Foundation (NSF) i NASA.

Urszula Kaczorowska

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BADANIA, NAUKA, PAP

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg