Na Plutona!

Hibernacja zakończona. Nie, nie człowieka. Amerykańska Agencja Kosmiczna obudziła sondę New Horizons, która po przebyciu kilku miliardów kilometrów za kilka miesięcy zbliży się do powierzchni Plutona.

Reklama

Ten tekst piszę w ostatnich godzinach starego roku. Żyję podsumowaniami. Rok 2014 dla badań kosmosu był niesamowity. Po raz pierwszy w historii wylądowaliśmy na powierzchni komety. Zmierzyliśmy na Marsie wzrost stężenia metanu, gazu, który na Ziemi kojarzony jest z funkcjonowaniem żywych organizmów. Udało się przetestować kapsułę Orion, którą ludzie będą latali w dalszą przestrzeń kosmiczną. Rok 2014 był niezwykle owocny także dla poszukiwaczy planet pozasłonecznych. W ciągu jednego roku odkryto ich prawie 1000, niemal tyle samo, ile we wszystkich wcześniejszych latach. Kilka z tych planet znajduje się w tzw. strefie życia, czyli w optymalnej odległości od swojej gwiazdy. Optymalnej z punktu widzenia istnienia życia. No i ostatnia sprawa. Na tej subiektywnej i bardzo skrótowej liście osiągnięć kosmicznych 2014 roku nie może zabraknąć obudzenia sondy New Horizons.

To zasypia, to się budzi

Sondę wystrzelono ponad 8 lat temu. Dotychczas przeleciała prawie 5 miliardów kilometrów i zbadała, a właściwie zrobiła dokładne zdjęcia Jowisza i jego księżyców, Saturna, Urana, a w tym roku Neptuna. W tym czasie kilka razy była wprowadzana w stan hibernacji, a potem „przywracana do życia”. To normalna praktyka. I chyba dość oczywista. Wychodząc z biura czy gabinetu na kawę, często hibernujemy komputer, na którym pracujemy. Nie chcemy go wyłączać, bo ponowne załadowanie wszystkich programów zajmie jakiś czas.

Ale z drugiej strony nie chcemy, by komputer pracował. Motywy hibernowania sond kosmicznych są podobne. Nie można ich całkowicie wyłączyć, ale utrzymywanie ich w pełnej gotowości w dłuższych okresach bezczynności jest także nieracjonalne, głównie z powodu zużywania energii. A że energia, szczególnie w dużych odległościach od Słońca, jest towarem deficytowym, to i sonda New Horizons była usypiana i wybudzana kilka razy. Tym razem obudzono ją na dobre. – To był przełomowy moment – powiedział Alan Stern, główny badacz misji New Horizons. – Właśnie zmieniliśmy charakter misji z przelotowej do misji z wyraźnym celem.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama