Dzisiaj, jutro, pojutrze

Ci, którzy myśleli, że górnictwo kosmiczne to mrzonki, byli w błędzie. Niektórzy twierdzą, że jeszcze w tym dziesięcioleciu będą miały miejsce pierwsze próby eksploatacji. Pierwszy będzie Księżyc i może się okazać, że Polacy będą mieli tam coś do powiedzenia.

Mars

„Eksploracja kosmosu jest przedsięwzięciem globalnym, wymagającym wielu wyzwań technicznych. Jej głównym celem jest rozszerzenie naszej cywilizacji na inne ciała Układu Słonecznego, zaczynając od sąsiednich, wysyłając zarówno roboty, jak i misje załogowe. Przygotowanie do eksploracji wymaga systematycznych badań naukowych, które poszerzają naszą wiedzę o wybranych ciałach Układu Słonecznego, jak również pozwalają poszerzyć wiedzę technologiczną” – napisano we wniosku, który naukowcy złożyli do Narodowego Centrum Nauki. – Powodzenie tego projektu tak naprawdę pokaże, na ile możliwe jest funkcjonowanie poza naszą planetą: przebywanie na Księżycu, później na Marsie itd. Jeżeli nasze badania potwierdzą, że pokrywający całą powierzchnię Księżyca regolit może być powszechnie używany, żeby to nasze pozaziemskie funkcjonowanie umożliwić i ułatwić, będzie to prawdziwy przełom – powiedział prof. Jacek Katzer z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Wydobycie skał czy materiałów sypkich wydaje się czymś banalnym, ale takie nie jest. Zmniejszona grawitacja powoduje, że maszyny górnicze muszą być zupełnie inaczej skonstruowane. Mamy też bardzo małą wiedzę na temat struktury ziaren (kamyczków) regolitu. O tym, jak zaskakująco może się zachowywać zwykły piasek w warunkach innych niż ziemskie, mogą wiele opowiadać konstruktorzy łazików marsjańskich. Niektóre z nich zakopywały się nawet w niewielkich wydmach, choć wszystkie były testowane na wydmach na Ziemi. Doświadczenie zdobyte na Księżycu z całą pewnością zostanie wykorzystane także na Marsie. Tak jak na Księżyc można wpaść na kilka, kilkanaście dni i wrócić, tak pobyt człowieka na Marsie będzie trwał minimum kilka miesięcy. W tym czasie pierwsi ludzie na Czerwonej Planecie będą musieli gdzieś bezpiecznie mieszkać. Mars (zresztą tak jak Księżyc) nie ma pola magnetycznego, które stanowiłoby ochronę przed szkodliwym dla życia promieniowaniem kosmicznym, stąd budowa dobrze zabezpieczonej bazy jest konieczna. Przy czym nie sposób na Marsa przetransportować modułów mieszkalnych. One muszą powstać, zanim zjawią się tam ludzie. Będą je budowały roboty. Być może uda się do celów mieszkalnych zaadaptować marsjańskie jaskinie. Ale nawet w tym scenariuszu nie obejdzie się bez robót ziemnych. A w zasadzie marsjańskich. Ponadto pozostaje problem paliwa, które trzeba wyprodukować na drogę powrotną do domu. Wyprodukować, opierając się na materiałach, złożach obecnych na miejscu. Jakkolwiek byśmy na to spoglądali, wracamy do kosmicznego górnictwa. Dzisiaj zdobywane doświadczenia pozwolą jutro znaleźć technologie, które zostaną wykorzystane pojutrze. Tak to działa od setek lat na Ziemi i nie ma powodu, by podejrzewać, że nie będzie działało w kosmosie. •

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama