Barbarzyńcy z Peszawaru

Pakistańscy talibowie, choć uważają się za gorliwych wyznawców islamu, udowodnili, że nie istnieją dla nich żadne świętości.

Ideologia zarówno pakistańskich, jak i afgańskich talibów to skrajnie nietolerancyjne wynaturzenie islamu. Drastycznie ograniczane są prawa kobiet, zwalczane są próby edukacji dziewczynek. W 2012 r. talibowie postrzelili 15-letnią uczennicę Malalę Yousafzai, tegoroczną laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla, która dokumentowała zamykanie przez islamskich radykałów szkół dla kobiet. Kolejnym elementem „programu” pakistańskich radykałów jest postulat zaprowadzenia szariatu w całym Pakistanie i związana z tym walka z mniejszościami religijnymi. Walka ta prowadzona jest przez terrorystyczne ugrupowanie pakistańskich talibów Tehrik-e-Taliban Pakistan (TTP), które ma już na koncie kilka barbarzyńskich zamachów. We wrześniu 2013 roku, także w Peszawarze, zamachowiec samobójca wysadził się w niedzielę podczas nabożeństwa w protestanckim kościele, zabijając 81 chrześcijan, w tym wiele dzieci. Z kolei w czerwcu 2014 roku terroryści zaatakowali największe pakistańskie lotnisko w Karaczi, zabijając 28 osób. Zostało ono odbite dopiero po całonocnym oblężeniu przez wojsko.

Koniec pobłażania

Wiele wskazuje jednak na to, że zuchwałe ataki talibów w różnych częściach Pakistanu i masakra niewinnych uczniów w Peszawarze mogą się obrócić przeciwko islamistom. Cytowany przez CNN analityk bezpieczeństwa międzynarodowego Peter Bergen uważa, że „jeżeli celem [ataku na szkołę – przyp. M.L.] było zmuszenie pakistańskiego wojska lub rządu do odwrotu, z pewnością się to nie stanie. Sądzę, że poziom oburzenia w Pakistanie przekroczył już wszelkie granice”. Pierwsze dni po ataku terrorystycznym potwierdzają – jak się zdaje – tę tezę. Ofensywa wojsk w Waziristanie, która w niemrawym tempie trwała od początku 2014 r., znacznie się nasiliła. Już dzień po zamachu dowódca pakistańskiej armii gen. Raheel Sharif poleciał do Afganistanu, aby wymóc na władzach w Kabulu zaangażowanie się we wspólną akcję militarną przeciwko talibom po obu stronach granicy. Islamscy radykałowie dobrowolnie zaprzepaścili dogodny do ustępstw wobec nich klimat polityczny, który w ostatnich latach panował w Pakistanie. Kraj jest wycieńczony kolejnymi latami zamachów terrorystycznych i rebelii przy granicy z Afganistanem. Obecny premier Nawaz Sharif wygrał wybory w 2013 r. właśnie pod hasłem negocjacji z radykałami. Atak na lotnisko w Karaczi sprowokował pakistańską armię do odwetu, ale kampania wciąż była prowadzona w ograniczonej skali. Jeszcze w 2014 r. w geście dobrej woli zwolniono z więzienia 19 lokalnych liderów talibów. Mimo tak delikatnej polityki władz największa opozycyjna partia Pakistański Ruch na rzecz Sprawiedliwości i tak apelowała o dalsze złagodzenie postępowania wobec radykałów. Natychmiast po masakrze uczniów opozycja odwołała jednak antyrządowe demonstracje i poparła siłowe rozwiązanie konfliktu.

Owoce hipokryzji

Żądna odwetu pakistańska armia przy aprobacie społeczeństwa nasiliła ofensywę. Niestety, analizując rozwój wydarzeń w ostatnich latach w Pakistanie i w całym regionie, trudno liczyć na rychłe pokonanie islamskich fanatyków. Przede wszystkim żadnej armii w historii nie udało się definitywnie podporządkować sobie pasztuńskich plemion żyjących wzdłuż afgańsko-pakistańskiej granicy. W minionym wieku klęskę poniósł ZSRR. Amerykańska armia pozbawiła talibów władzy w Afganistanie, ale również nie wyeliminowała zagrożenia z ich strony. Już po kilku miesiącach podjęli oni wojnę partyzancką i nadal są poważnym zagrożeniem dla władz w Kabulu. Trudno też liczyć na pokonanie terrorystów w Pakistanie, biorąc pod uwagę dotychczasową, bardzo niejasną politykę, jaką prowadziły władze w Islamabadzie. Nie umniejszając ogromu współczucia i solidarności z rodzinami ofiar, niemal wszystkie zagraniczne media piszące o tragedii w Peszawarze (Reuters, The Guardian, CNN) przypomniały, iż pewna odpowiedzialność za ten stan rzeczy spada również na pakistańskie władze. Nieudolnie próbowały one stosować wobec fanatyków strategię „dziel i rządź”.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg