"Ziemia obiecana" najlepszym filmem

"Ziemia obiecana" Andrzeja Wajdy została uznana za najlepszy film polski wszech czasów. W kategorii kina światowego zwyciężyło "Osiem i pół" w reż. Federica Felliniego. Wyboru - z okazji 120-lecia X Muzy - dokonali polscy reżyserzy, krytycy i filmoznawcy.

"Z okazji 120-lecia kina Muzeum Kinematografii w Łodzi wraz z katedrą Historii i Teorii Filmu Uniwersytetu Łódzkiego przeprowadziło ogólnopolską ankietę wśród twórców i osób zajmujących się szeroko pojętą kulturą filmową. Uczestników poprosiliśmy o wskazanie dwunastu najlepszych - ich zdaniem - filmów światowych oraz polskich" - podkreśliła na konferencji w poniedziałek dyrektor Muzeum Marzena Bomanowska.

Na liście najlepszych dwunastu światowych filmów znalazły się: "Osiem i pół" Federico Felliniego, "Obywatel Kane" Orsona Wellesa, "Czas Apokalipsy" Francisa Forda Coppoli, "Powiększenie" Michelangelo Antonioniego, "Ojciec Chrzestny" Coppoli, "Lot nad kukułczym gniazdem" Milosza Formana, "2001: Odyseja kosmiczna" Stanleya Kubricka, "Pulp Fiction" Quentina Tarantino, "Pół żartem, pół serio" Billego Wildera, "Amadeusz" Formana, "Dawno temu w Ameryce" Sergia Leone oraz "Amarcord" Felliniego.

Wśród polskich filmów za najlepszy uznany został - zdecydowaną większością głosów - obraz Andrzeja Wajdy "Ziemia Obiecana". Kolejne miejsca zajęły: "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa, "Popiół i diament" Wajdy, "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego, "Sanatorium pod klepsydrą" Hasa, "Pociąg" Jerzego Kawalerowicza, "Przypadek" Krzysztofa Kieślowskiego, "Dzień świra" Marka Koterskiego, "Matka Joanna od Aniołów" Kawalerowicza, "Ida" Pawła Pawlikowskiego, "Zezowate szczęście" Andrzeja Munka i "Rejs" Marka Piwowskiego.

Twórcy projektu "12 filmów na 120-lecie kina" zainspirowali się ankietą organizowaną przez branżowy brytyjski magazyn Sight & Sound od 1952 r. Jak wyjaśnili w ankiecie rozesłanej do reżyserów, scenarzystów, autorów zdjęć, scenografów, montażystów, autorów muzyki filmowej oraz filmoznawców i kierowników dyskusyjnych klubów filmowych, chodziło im o subiektywne wybory.

"Idealnie byłoby, gdyby udało się wymazać z pamięci wszelkie powstałe już +rankingi arcydzieł+ i akademickie podziały na mistrzów i outsiderów - jesteśmy ciekawi, na ile ustalone kanony sprawdzają się współcześnie, na ile zaś podlegają modyfikacji" - zaznaczyli.

"Na ankiety odpowiedziało 279 osób. Łącznie nasi ankietowani wymienili ponad 900 tytułów filmów zagranicznych i ponad 400 polskich. Na podstawie ich odpowiedzi opracowaliśmy dwie listy podstawowe oraz tzw. listy branżowe, czyli filmy najczęściej wskazywane przez reżyserów, krytyków, wykładowców. Opracowaliśmy też preferencje osób poniżej 40. i powyżej 60. roku życia. Listy opublikujemy na stronie Muzeum Kinematografii" - poinformował filmoznawca z UŁ dr Konrad Klejsa.

Jak dodał, na stronie Muzeum będzie można zapoznać się ze szczegółowym raportem na temat ankiety. "Najogólniej można powiedzieć, że lista najlepszych światowych filmów jest dość +amerykańska+; są na niej twórcy kina hollywoodzkiego, ale też autorskiego. Dominują filmy ze +złotego okresu+ kina amerykańskiego lat 70. Zwraca też uwagę spora liczba twórców pochodzenia włoskiego" - zaznaczył.

"W przypadku listy filmów światowych różnice pomiędzy dwoma pierwszymi wskazaniami były stosunkowo niewielkie, natomiast jeśli chodzi o filmy polskie +Ziemia obiecana+ była wymieniana niemal przez wszystkich ankietowanych. Dystans pomiędzy numerem pierwszym i kolejnymi był bardzo znaczący. Często wymieniani byli twórcy związani z +polską szkołą filmową+, czyli Wajda, Has, Kawalerowicz, Munk" - podkreślił Klejsa.

Muzeum opublikuje na swojej stronie także wybrane ankiety indywidualne. W projekcie wzięli udział m.in. reżyserzy: Filip Bajon, Andrzej Barański, Jacek Bromski, Piotr Dumała, Robert Gliński, Jerzy Hoffman, Agnieszka Holland, Janusz Kijowski, Borys Lankosz, Magdalena Łazarkiewicz, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, Lech Majewski, Jerzy Stuhr, Piotr Szulkin, Krzysztof Zanussi, Janusz Zaorski i Maria Zmarz-Koczanowicz. Na ankietę odpowiedzieli też scenarzyści: Andrzej Bart, Józef Hen, Wojciech Tomczyk, Piotr Wojciechowski, scenografowie: Ewa Braun, Allan Starski, autorzy zdjęć filmowych: Jolanta Dylewska, Ryszard Lenczewski, Paweł Śmietanka, Arkadiusz Tomiak, Łukasz Żal, kompozytorzy: Jan Kanty-Pawluśkiewicz, Antoni Komasa-Łazarkiewicz, Michał Urbaniak oraz producenci: Wojciech Danowski, Piotr Dzięcioł, Łukasz Dzięcioł, Dorota Ostrowska-Orlińska.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Robert K
    28.12.2015 18:30
    Potop, Potop, Potop.... to najlepszy polski film....
  • Magis
    28.12.2015 18:56
    Dziwne!!! Film przekłamuje wszystkie główne wątki zawarte w powieści Władysława Reymonta. Również jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności przekłamania te w bardzo negatywnym świetle przedstawiają Polaków. Np. Trawiński popełnia samobójstwo, podczas gdy w powieści radzi sobie z kryzysem i ostatecznie utrzymuje się na rynku. Dalej, Borowiecki ukazany jest jako betonowy kapitalista (rozkaz strzelania do robotników) i lekkoduch, który zapomniał ubezpieczyć się, a w powieści nie dość że się ubezpieczył, to pomimo sukcesu finansowego umiał dostrzec błędy, jakie popełnił w pogoni za majątkiem i ich konsekwencje. Znowu Moryc pokazany został jako wielki przyjaciel Polaków, jednak w powieści jest postacią kontrowersyjną, a nawet zdrajcą. Znamienna jest tu scena rozmowy Moryca z Grosgluck'iem, pokazująca jasno i bez dwuznaczności znane prawdy dotyczące postrzegania Polaków przez nację reprezentowaną przez tych dwóch.
    Nie są to wszystkie przekłąmane wątki i nie jest to pierwszy i nie ostatni przypadek, gdy Reżyser "kala" swoje gniazdo. A może, to nie jego gniazdo?
  • spoko
    29.12.2015 11:04
    "Wyboru ... dokonali polscy reżyserzy, krytycy i filmoznawcy."
    To mniej więcej jest tyle warte ile wyroki TK w sprawie TK.
    Mam nadzieję, że to ostatnie podrygi "śmietanki" PRL-u.
  • dobek
    29.12.2015 13:31
    A gdzie Trylogia Hoffmana?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.