Naukowcy ostrzegają
Coraz więcej naukowców rozważa przesłanianie Ziemi przed promieniami słonecznymi z pomocą rozpryskiwanych w atmosferze różnych substancji. Nowe badanie pokazało, że jest to dużo bardziej ryzykowne niż się wydawało.
Słodka woda z topniejącego lodu pomaga Oceanowi Południowemu zatrzymywać w głębinach duże ilości CO2. To chwilowa "ulga" dla klimatu, ale jeśli bariera między warstwami wody się załamie, gazy cieplarniane mogą gwałtownie wrócić do atmosfery.
Do końca wieku, w związku z ociepleniem klimatu, na Saharze może padać nawet o 75 proc. więcej deszczu niż obecnie - twierdzą naukowcy. Zmiany dotkną miliardy ludzi, nie tylko w Afryce.
Na świecie topnienie lodowców najbardziej widoczne jest w Europie, na stosunkowo małych lodowcach górskich. Zanik ich masy wyniósł aż 38,7 proc. w ciągu 24 lat. Dużo szybciej reagują one na zmiany klimatu i są dobrym wskaźnikiem tych zmian - powiedział PAP dr Bartłomiej Luks z Instytutu Geofizyki PAN.
Pojęcie to jest znane w całej Europie - od Serbii po Finlandię - a także w Ameryce Północnej.
Zero, to tylko punkt, od którego mierzy się poziom wody w rzece.
Ze zjawiskiem można walczyć, można się starać ją minimalizować, np. dzięki odpowiedniemu planowaniu przestrzennemu.
Są one jednym z najcenniejszych ekosystemów na planecie, jednak istnieją w delikatnej równowadze ze środowiskiem.
Ośrodek Przewidywania Burz (SPC) zarejestrował 922 zgłoszenia w całym kraju.