Nowa metoda wykrywania koronowirusa

Jest ona przydatna zwłaszcza w łagodnych przypadkach, gdy inne testy dają wynik negatywny

U trzech pacjentów wykryto koronawirusa w stolcu, choć nie było go w próbkach innych wydzielin ani we krwi - ogłosili we wtorek naukowcy z Uniwersytetu Chińskiego w Hongkongu. Ich zdaniem taka wiedza może pomóc w diagnozowaniu łagodnych przypadków Covid-19.

Naukowcy przebadali ok. 300 próbek krwi, śliny, wydzielin z nosa i dolnych dróg oddechowych oraz moczu i kału, pobranych od 14 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem.

Generalnie największy poziom wirusa wykrywano w wydzielinie z dolnych dróg oddechowych. Jednak u trzech pacjentów patogen był wykrywalny tylko w próbkach kału - przekazała publiczna stacja RTHK. "Skoro wirus jest w stolcu, możemy to wykorzystać w próbach wykrywania zakażeń, zwłaszcza w łagodnych przypadkach, gdy nie ma objawów" - powiedział kierujący badaniem naukowiec Paul Chan.

Przestrzegł jednak, że obecność patogenu w stolcu oznacza też dodatkowe ryzyko szerzenia się epidemii. "Na przykład gdy ludzie chodzą do toalety i nie są bardzo ostrożni w sprawie higieny, wówczas jest duża szansa na rozprzestrzenianie się" wirusa - powiedział.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama