Dwóch astronomów odkrywa, że w kierunku Ziemi leci duża kometa. Za pół roku ma dojść do kolizji, która skończy się unicestwieniem ludzkości. Tak zaczyna się film „Nie patrz w górę”. Dawno żaden obraz nie wywołał tak dużej dyskusji.
A wzięła się ona stąd, że odkrywcy komety próbują problemem zainteresować najpierw polityków, a potem media. Kłopot w tym, że… nikogo ich ostrzeżenia nie obchodzą. Prezydent USA najpierw naukowców ignoruje, następnie próbuje wykorzystać ich do politycznych celów. Media – jak gdyby funkcjonowały w zupełnie innym świecie – w ogóle nie rozumieją zagrożenia. W jednym z programów śniadaniowych, do których zaproszono badaczy, prowadzący (przy rechocie współprowadzącej) pyta zszokowanych gości, czy jest szansa, że kometa trafi w dom jego byłej żony. Zegar tyka, czasu pozostaje coraz mniej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Pierwszy odnotowany przypadek użycia narzędzi przez krowę opisano na łamach pisma "Current Biology".
Ogólnie nie powinniśmy przyzwyczajać dzikich zwierząt do łatwo zdobywanego pokarmu.
Dążenie do maksymalnego szczęścia to idea społeczeństw zachodnich - wynika z badania.
Czy niedźwiedzie naprawdę "idą spać", a jeże niemal zamarzają na kilka miesięcy?