Psycholodzy z University of Hertfordshire w Anglii twierdzą, że drogie wina wcale nie są lepsze od tanich. No chyba że znamy cenę. Profesor Richard Wiseman przeprowadził badania na próbie 575 osób.
Profesor Richard Wiseman przeprowadził badania na próbie 575 osób. Dawał im do spróbowania różne rodzaje wina. Ochotnicy po smaku nie byli w stanie wskazać, czy piją wino drogie, czy tanie, a z analizy ankiet wynika, że nie ma żadnej korelacji pomiędzy odczuwaną satysfakcją z picia wina danego gatunku a jego ceną. No chyba że mamy świadomość ceny.
Wtedy droższe smakuje nam lepiej. – Gdy znamy cenę wina, oszukujemy się, że to droższe musi być lepsze – powiedział Richard Wiseman. Można oczywiście powiedzieć, że przepytywani przez psychologa ochotnicy nie byli żadnymi specjalistami, że nie mieli „wyrobionego” podniebienia.
Kilka lat temu magazyn „Psychology Today” opublikował badania, w których brali udział profesjonalni kiperzy. Gdy wina były w butelkach, które sugerowały wysoką cenę trunku, określano je jako „cudowne”, „pełne smaku” albo „silne”. Gdy te same wina przelano do zwykłych butelek, określano je jako „słabe” albo „zbyt lekkie”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Dążenie do maksymalnego szczęścia to idea społeczeństw zachodnich - wynika z badania.
Podobnie jak 1,5-roczne dzieci uczą się, słuchając rozmów rodziców.
Byłoby jednak lepiej, gdyby ten śnieg poleżał jeszcze dłużej.
Wyniki mogą mieć znaczenie dla medycyny na Ziemi i w kosmosie.
Odkrycie rzuca nowe światło na to, jak mózg tworzy spójne poczucie cielesnego "ja".
Znaleziono liczące dwa, trzy tysiąclecia miecze, wyroby ze złota, czy biżuterię.
Ponad połowa badanych uważa, że nowe technologie za bardzo ingerują w nasze życie.