Populacja zagrożonych albatrosów krótkosternych (phoebastria albatrus) na wulkanicznej wyspie Torishima po raz pierwszy przekroczyła 10 tys. Do 1951 roku ptaki tego gatunku uważano za wymarłe - przekazała we wtorek japońska agencja Kyodo.
Instytut Ornitologiczny Yamashina poinformował, że badania lęgowe przeprowadzone na przełomie lutego i marca wykazały obecność ok. 11 tys. albatrosów. To o 12 proc. więcej niż w poprzednim roku. Naukowcy potwierdzili również obecność 1591 piskląt.
Mieszkające na wyspie albatrosy padały ofiarą polowań od końca XIX wieku. Pozyskiwany z nich puch używany był do produkcji poduszek i kołder, a długie pióra stały się modną ozdobą damskich kapeluszy.
Zdaniem japońskich ekspertów z Instytutu Ornitologicznego w Yamashinie do 1902 roku odstrzelono co najmniej 5 mln albatrosów. W 1932 roku na wyspie znajdowało się tylko kilkaset ptaków, a w 1933 r. nie doliczono się nawet stu osobników.
W czasie II wojny światowej nikt nie kontrolował ich populacji, a po badaniach przeprowadzonych w 1949 r. uznano, że gatunek wyginął - żadne ptaki tego gatunku nie gniazdowały już w znanych miejscach. Jednak dwa lata później na Torishimie znaleziono około 10 ptaków.
Torishima jest zagrożona aktywnością wulkaniczną. Dlatego dla naukowców priorytetem jest zapewnienie albatrosom bardziej stabilnego miejsca do życia. Od ponad 20 lat trwają prace nad utworzeniem kolejnej kolonii lęgowej na wyspie Mukojima w archipelagu Ogasawara, gdzie niegdyś znajdowało się ich miejsce lęgowe - podkreśliła agencja.
Różne firmy złożyły wnioski o zgodę na wystrzelenie w najbliższych latach łącznie 1,7 mln satelitów.
Do dziś trwa spór, kto miał większe znaczenie: on czy Thomas Alva Edison.
"Dzięki poprawie szybkości wierceń, koszty tej technologii szybko spadają".
Znajdziemy też diament marmaroski, legendarny haczetyn czy toksyczny arsenopiryt.