Kto czyta, nie błądzi

Zapytałem kiedyś znanego psychologa prof. Rafała Ohme, jaką część mózgu mamy rozpoznaną. Po chwili zastanowienia profesor odpowiedział: – Może 5 proc., a może 10. Myślę jednak, że z każdą dekadą będziemy uświadamiali sobie, że wiemy coraz mniej.

Jak to możliwe, że im więcej poznajemy, tym mniej wiemy – dziwiłem się. – O tym, że mózg jest strukturą złożoną, wiadomo od dawna, ale dopiero teraz zaczynamy sobie uświadamiać, jak mało o nim wiemy – odpowiedział profesor. I dodał: – O konstrukcji mózgu wiemy bardzo niewiele. O funkcjonowaniu prawie nic.

Sekret tkwi w skali

Kłopoty w zrozumieniu mózgu nie wynikają z różnic pomiędzy mózgami różnych ludzi. Te różnice są, ale bardzo niewielkie. Problemem jest skala. Każdy mózg składa się z około 100 miliardów komórek. Pomiędzy tymi miliardami komórek istnieją połączenia, i to właśnie one stanowią o istocie funkcjonalności mózgu. Kombinacji są miliardy miliardów. Te połączenia istnieją na różnych poziomach. Mają charakter nie tylko chemiczny i elektryczny, ale też biologiczny. I jak to wszystko rozpoznać? Dodatkowo okazuje się, że mózg działa według zupełnie innych zasad niż nawet najpotężniejsze komputery. One najczęściej muszą być zaprogramowane.

Muszą mieć zdefiniowane zadanie. Sztuczna inteligencja potrafi kojarzyć odległe fakty, tworzyć analogie, potrafi sama się uczyć, ale nie potrafi sama tworzyć. Namaluje obraz, jeżeli każemy jej to zrobić. Ale licząc ułamki, nigdy nie stwierdzi: „muszę przewietrzyć sobie obwody, idę posłuchać muzyki”. Co takiego jest w mózgu, co różni go od komputerów? I to jest właśnie ta tajemnica. Kilkaset tysięcy, czy nawet kilka milionów neuronów zachowuje się tak jak niewielki komputer. Ale czym większa jest liczba komórek, tym bardziej ich działanie różni się od działania komputera.

Wyzwanie czytanie

Jedną z tych rzeczy, które najbardziej szokują psychologów czy neurologów, jest genialna elastyczność mózgu. W głowie nie mamy tępej maszyny. Mamy coś, co potrafi sobie doskonale radzić z wyzwaniami, jakie stawiamy my, albo świat, który nas otacza. To, że potrafimy sprawnie zapamiętywać obrazy, dźwięki czy zapachy – to jasne. Są za to odpowiedzialne odpowiednie części mózgu. Tak samo jak za poruszanie się, myślenie abstrakcyjne, mowę czy wiele, wiele innych czynności. Tylko czy wspomniane funkcje były przypisane do poszczególnych części mózgu „od zawsze”? Albo inaczej: gdy przed mózgiem postawimy całkiem nowe wyzwanie, która część mózgu zostanie przeznaczona, by dawać sobie z nim radę? Jak przeprowadzić eksperyment, który mógłby dać odpowiedź na to pytanie? Jak wybrać wyzwanie, które dla ludzkiego mózgu byłoby czymś nowym? Polscy i francuscy badacze stwierdzili, że najlepiej sprawdzić to na przykładzie czytania.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja