Drugie Stonehenge?

Dwa kilometry od legendarnego kamiennego kręgu kamieni odkryto drugi. Znajduje się pod ziemią i jest... 15 razy większy. Totalna rewelacja!


Co tam było 
i jak powstawało?


Ani we wnętrzu kręgu, ani w bliskiej okolicy nie ma jednego konkretnego grobu. Są groby, ale jest ich bardzo dużo. Może to ci, którzy ginęli w czasie budowy? A może ci, którzy zamieszkiwali okolice? Stonehenge było nie tyle grobowcem, ile miejscem, w którego pobliżu był cmentarz. Z wykopalisk archeologicznych wynika, że grzebano tam nie tylko wysoko urodzonych. Do listy funkcji dopisać trzeba jeszcze miejsce pielgrzymkowe. W grobowcach rozsianych po okolicy znajdowano całkiem sporo szczątków osób chorych i kalekich. Przecież nie mogły być robotnikami. Być może przy świątyni znajdował się szpital, a może chorzy przychodzili tutaj prosić o łaski uzdrowienia? Stonehenge mogło też być miejscem, gdzie debatowała starszyzna, czymś w rodzaju lokalnego parlamentu. 
Funkcja głazów i ich otoczenia pozostaje i chyba zawsze pozostanie w sferze domysłów. O samej budowli możemy jednak trochę opowiedzieć. Stonehenge na pewno opowstawał na raty. Na pewno był rozbudowywany, być może w czasie zmieniał swoją funkcję, a więc i wygląd. Najstarsze jego fragmenty datuje się na rok 3000 przed narodzeniem Chrystusa, a więc 5000 lat temu. Najmłodsze są aż o 1500 lat młodsze. To oznacza, że przez tak niewyobrażalnie długi okres w okolicach Stonehenge kwitło życie, a zamieszkujący okolice ludzie rozbudowywali i przeprojektowywali kompleks. 
Choć dzisiaj wyraźnie widać jedynie niewielką część głazów, to, co najciekawsze, znajduje się pod ziemią. I chodzi nie tylko o setkę wspomnianych wyżej ogromnych kamieni przysypanych ziemią. Zdjęcia georadarowe ukazują skomplikowany system rowów czy fos, jakie kiedyś tutaj były. Aleja główna kompleksu miała 3 km długości i 11 m szerokości. W całości była wybrukowana. Tak samo zresztą jak niezliczona liczba mniejszych alejek czy chodników. Przeprowadzone ponad rok temu badania georadarowe ukazały dziwne komory w wałach ziemi otaczających rzędy kamieni. Tylko w jednym wale znajduje się 
56 jam o średnicy 2 m i głębokości około 1 metra. Czy to były jakieś magazyny? A może te puste przestrzenie są pozostałością po drewnianej konstrukcji, której wały mogły być fundamentem? Jeżeli tak, może Stonehenge częściowo był zadaszony? Same pytania. Coraz więcej pytań.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg