Polski grafen

Osiem polskich instytucji podpisało porozumienie, na którego podstawie zobowiązano się do współpracy przy komercjalizacji rodzimych rozwiązań dotyczących grafenu.

Grafen to jedna z postaci czystego węgla. Atomy węgla mogą być ze sobą połączone na wiele różnych sposobów. Gdy mają trójwymiarową sieć krystaliczną, tworzą przezroczysty i bardzo trwały diament. Gdy jednak atomy węgla są połączone ze sobą na płaszczyźnie, tworzą strukturę niemal dwuwymiarową (o grubości zaledwie jednego atomu). To właśnie jest grafen. Jego maleńkie płatki, poukładane jeden na drugim i słabo ze sobą związane, tworzą grafit. Ten sam, który używany jest w zwykłych ołówkach. Z kolei zwinięta w rulon powierzchnia grafenowa tworzy tzw. nanorurkę, a ułożona w kulę pustą w środku – tzw. fulereny.

Choć nazwy poszczególnych struktur węglowych trudno zapamiętać, ich właściwości są wręcz niesamowite. We wnętrzu fulerenów można umieszczać cząsteczki leków i dzięki temu uderzać bezpośrednio w chorą tkankę, nie powodując skutków ubocznych terapii. Wciąż odkrywamy ich właściwości elektryczne. Fulereny mają właściwości nadprzewodzące i półprzewodnikowe. Mogą też być „inteligentnymi” smarami. Jeszcze szersze zastosowanie mają nanorurki. Są bardzo wytrzymałe i sztywne, kilkadziesiąt razy bardziej odporne na rozciąganie niż hartowana stal. W zależności od kierunku puszczonego prądu nanorurka jest przewodnikiem albo półprzewodnikiem. Może przewodzić prąd o setki razy wyższym natężeniu niż metalowe przewody.

No i w końcu grafen. Materiał przyszłości. Skąd to określenie? Jeżeli przyjąć, że grafen jest materiałem bazowym do konstrukcji zarówno nanorurek, jak i fulerenów, trudno takiemu określeniu się dziwić. Grafen łączy w sobie wiele właściwości, które nie występują w żadnym ze znanych nam materiałów. Jest wytrzymały, ale elastyczny. Twardy, ale bardzo lekki. Powierzchnia grafenowa może równocześnie zarówno przewodzić prąd (i ciepło), jak i stawiać mu opór (wszystko zależy od kierunku przyłożenia napięcia). Dodatkowo przez to, że grafen jest niezwykle cienki, pozostaje przezroczysty. Nieczęsto zdarza się, że odkrycie jednego materiału może mieć tak ogromny wpływ na rozwój elektroniki, inżynierii, energetyki (wydajne ogniwa słoneczne), medycyny w zasadzie wszystkich dziedzin życia. Rewolucja jest u bram, ale

Już za chwileczkę, już za momencik

ale wciąż czegoś brakuje. Wytworzenie dużych płaszczyzn grafenowych jest bardzo trudne. Stąd produkcja grafenu podzieliła się na dwa niezależne kierunki. Jedni produkują grafen płatkowy w małych kawałkach, ale za to w bardzo dużych ilościach. Inni na ilość nie zważają, zależy im raczej na jakości, na dużych powierzchniach. Polskie instytuty mają na koncie duże sukcesy zarówno w produkowaniu grafenu wielkopowierzchniowego (wytwarzamy największe w Europie kawałki grafenu), jak i tego płatkowego. Tyle tylko, że sama produkcja to część sukcesu. Równie ważna jest umiejętność jego sprzedania. Trzeba też przekonać przedsiębiorców, że inwestycja w grafen może się opłacać. Polskie instytucje naukowe nigdy nie były dobre w komercjalizacji swoich badań. Nigdy nie były też dobre w znajdowaniu partnerów finansowych. Czy to się zmieni? Może w przypadku grafenu w końcu tak!

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.