Z badań ankietowych wynika, że tzw. ciche dni, jako formę ograniczenia kontaktów z osobą, z którą jest się w konflikcie, wykorzystuje około jednej czwartej Polaków.
Zdaniem jednak psychologów coś, co fachowo nazywa się ostracyzmem społecznym, nie jest dobrą strategią na zażegnanie konfliktu. Dlaczego? Ponieważ osoba, która ciche dni inicjuje, odbiera swojemu partnerowi podstawową potrzebę psychiczną człowieka – potrzebę przynależności do grupy. Inicjujący ciche dni chce się zemścić albo ukarać drugą osobę, ale to nie łagodzi sporu, tylko przesuwa go na inną płaszczyznę. W ten sposób u karanej osoby pojawiają się gniew, złość i poczucie winy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Częstość koszenia - według badań krakowskiego zespołu - nie wpływa na obecność kleszczy.
Kwas madekasowy może hamować wzrost antybiotykoopornych bakterii E. coli.
Otwarciu czytelni towarzyszy wystawa zabytkowych Biblii ze zbiorów specjalnych biblioteki.
Na gotowy system np. w samochodach jeszcze trzeba będzie poczekać.
Samochodom autonomicznym brakuje "inteligencji społecznej" w ruchu drogowym.