Teleskopy patrzą w dół

Jak najlepiej poznać kosmos? Naukowcy już wiedzą. Trzeba wykorzystać najlepiej poinformowane cząstki w całym wszechświecie. Trudno je złapać, ale niedługo to się zmieni – donosi prestiżowy tygodnik naukowy „Science”. .:::::.

Teleskopy pod wodą

Detektora jednak nie wybudowano, a projekt DUMAND, po wielu testach i próbach, w 1995 r. zamknięto. Starania uczonych nie poszły jednak na marne. Gdy przesądzone były już losy projektu DUMAND, od dwóch lat działał zatopiony prawie 1,5 km pod lustrem jeziora Bajkał detektor BAJKAL. 200 elektronicznych oczu – tzw. fotopowielaczy – obserwowało objętość około miliona metrów sześciennych wody, by zauważyć w nich ślad przelatujących neutrin. Ale BAJKAL okazał się za mały, by złapać wysokoenergetyczne cząstki.
W 1996 r. rozpoczął pracę detektor 20 razy większy.

Dwa kilometry pod powierzchnią lodu na biegunie południowym znajdują się rozpięte na stalowej linie detektory AMANDY. Obserwują objętość około 20 mln metrów sześciennych superczystego na tej głębokości lodu. AMANDA złapała wysokoenergetyczne neutrina m.in. pochodzące z Mgławicy Krab. W 2004 roku zdecydowano, że 700 jej fotopowielaczy stanie się częścią budowanego w sąsiedztwie jeszcze większego teleskopu IceCube. Od 2011 r. 4800 fotopowielaczy będzie „miało oko” na objętość 50 razy większą od tej, którą obserwowała AMANDA. W ciągu najbliższego roku, może dwóch, 2,5 km pod lustrem Morza Śródziemnego rozpocznie pracę teleskop neutrinowy ANTARES. Niecałe 7 mln metrów sześciennych wody będzie monitorowało 900 fotopowielaczy. Najgłębiej położony detektor neutrin na świecie to NESTOR. Jest zatopiony u wybrzeży greckiego Peloponezu na głębokości ponad 4 km.

Nawet największe budowane obecnie teleskopy są za małe do efektywnej obserwacji wysokoenergetycznych neutrin, pochodzących z obrzeży widzialnego wszechświata. Uczeni zaangażowani w projekt NESTOR i ANTARES planują budowę u wybrzeży Sycylii sieci Neutrino Mediterranean Observatory. Ma ona swoim zasięgiem obejmować aż 2 km sześcienne wody. Niedawno NASA przeprowadziła pierwsze próby detektora ANITA. To antena, która umieszczona wysoko nad Antarktydą ma nasłuchiwać sygnałów radiowych, które powstają wraz z rzadką, co prawda, kolizją neutrina z ziemską materią. Podwieszona pod balonem ANITA będzie zbierać sygnały z powierzchni miliona kilometrów kwadratowych lodu. Wydaje się, że to wystarczająco dużo, by złapać neutrina biegnące do nas z sąsiednich galaktyk.

Nowy obraz kosmosu

Po co astronomowie chcą łapać neutrina? Nie wystarczy im obraz wszechświata, jaki mają z tradycyjnych teleskopów? Badacze oglądają kosmos różnymi sposobami. Obserwują go w świetle widzialnym i ultrafioletowym, w promieniowaniu podczerwonym i w promieniach X (Roentgena). Neutrina umożliwiają oglądanie wszechświata w zupełnie inny sposób. Jak gdyby innymi zmysłami. Jakimi? Posłużmy się analogią. Co można powiedzieć o kwitnącej róży, tylko na nią patrząc? Gdy możemy jej dotknąć, jesteśmy bliżej prawdy o niej: wiemy na przykład, że jej kolce są ostre. A gdy możemy ją powąchać... Im więcej zmysłów angażujemy w poznanie otaczającego nas świata, tym bliżej prawdy o nim jesteśmy. Właśnie dlatego astronomowie wymyślają ciągle nowe sposoby badania wszechświata promieniami innymi niż tylko te widzialne zmysłami.



Gość Niedzielny 09/2007

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama