Ożywianie

Naukowcy z San Diego „przywrócili do życia” zwierzę, które padło 33 lata temu. Chodzi o samicę tchórza czarnołapego, przedstawicielkę gatunku, który jest na progu wyginięcia. Czy to może być sposób na powrót gatunków zwierząt, które wyginęły?

W zoo w San Diego 10 grudnia zeszłego roku przyszła na świat samica o imieniu Elizabeth. Urodziła się dzięki metodzie klonowania. Jest idealną (genetyczną) kopią samicy Willa, która zdechła 33 lata temu. Przed śmiercią pobrano jej materiał genetyczny, który był niezbędny do przeprowadzenia klonowania. Zarodek umieszczono w macicy samicy tego samego gatunku i po kilku tygodniach doszło do narodzin.

Zwiększone szanse

Zagrożonych wyginięciem gatunków jest na świecie bardzo dużo. Nikt nie podaje w wątpliwość tego, że ogromną wartością jest bioróżnorodność. Kłopot w tym, że nawet opieka nad niewielką populacją ginącego gatunku ma swoje ograniczenia. W małych populacjach pojawiają się choroby, a młode często rodzą się chore. Dzieje się tak z powodu niewielkiej puli genowej. Stąd wprowadzenie do populacji kogoś „z zewnątrz” jest bardzo pożądane i zwiększa szanse na odrodzenie się gatunku. Aby poprawa była zauważalna, nie wystarczy wprowadzić jednego osobnika z różniącymi się od pozostałych genami. A metoda klonowania jest na tyle droga, że trudno sobie wyobrazić tworzenie w ten sposób setek czy tysięcy osobników. Nie zawsze też (a w zasadzie bardzo rzadko) dysponujemy kompletnym materiałem genetycznym innego zwierzęcia, i to pobranym na tyle wcześnie, żeby różnił się on od genów zwierząt żyjących obecnie. A im większa różnorodność (w obrębie jednego gatunku), tym większa szansa na sukces reprodukcyjny i na zdrowe potomstwo. Istnieje wiele organizacji, które zajmują się zbieraniem i przechowywaniem materiału genetycznego zwierząt będących na granicy wyginięcia. Willa i Elizabeth należą do gatunku tchórzy czarnołapych, którego populacja szacowana jest na kilkaset osobników. W bankach genów znajdują się zarchiwizowane materiały genetyczne zwierząt, które już wymarły. Czasami udaje się taki materiał pozyskać także ze szczątków kopalnych czy innych pozostałości biologicznych, ale im starsze szczątki, tym o to trudniej. W skrócie mówiąc: tak jak możliwe wydaje się sklonowanie mamutów, tak w przypadku dinozaurów byłoby to niewykonalne.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama