Uczeni z uniwersytetu w Hongkongu prowadzą prace nad wykorzystaniem bakterii jako nośników, a właściwie magazynów informacji. Badają pod tym kątem przydatność bakterii Escherichia coli.
Gdyby dane, np. testy, liczby czy obrazy, zapisywać na „twardych dyskach” bakterii, byłyby teoretycznie niezniszczalne. Bakterie rozmnażają się, i przez wieki, setki wieków mogłyby być depozytariuszami informacji. Tymi „dyskami twardymi” bakterii jest ich DNA.
Już kilka lat temu japońskim naukowcom udało się zakodować kilka znaków w DNA bakterii. Z teoretycznych obliczeń wynika, że gdyby dane skompresować, w jednej bakterii zmieściłoby się ich… naprawdę sporo. Jeden gram bakterii mógłby pomieścić terabajty danych.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Częstość koszenia - według badań krakowskiego zespołu - nie wpływa na obecność kleszczy.
Badacze z dwóch kanadyjskich uczelni przeanalizowali dane 2636 osób.
Na gotowy system np. w samochodach jeszcze trzeba będzie poczekać.
Samochodom autonomicznym brakuje "inteligencji społecznej" w ruchu drogowym.