W Chinach odkryto skamielinę skorpiona morskiego wielkości psa, którą datuje się na około 435 mln lat - poinformował w czwartek szwajcarski dziennik "Le Matin". Publikacja dotycząca skamieliny ukazała się w na łamach periodyku naukowego "Science Bulletin".
Paleontolodzy uważają, że znaleziony pajęczak nazwany terropterus xiushanensis był najbliżej związany z żyjącymi dziś skrzypłoczami (stawonogami).
Morski skorpion wielkości około 1 metra żyjący w epoce syluru, miał kolczaste szczypce, którymi "prawdopodobnie zwierzę łapało swoją zdobycz" - przekazał współautor publikacji Bo Wang z instytutu geologii w Nankinie.
"Nasza wiedza w zakresie tych dziwacznych zwierząt jest ograniczona jedynie do czterech gatunków z dwóch rodzajów opisanych 80 lat temu. (Chodzi o) mixopterus kiaeri z Norwegii, mixopterus multispinosus z Nowego Jorku, mixopterus simonsoni z Estonii i lanarkopterus dolichoschelus ze Szkocji" - napisał w publikacji Wang wraz z współpracownikami.
"Znalezisko jest najstarszym, a za razem pierwszym z czterech dotychczas znanych gatunków, który pochodzi z Gondwany (części wielkiego superkontynentu o nazwie Pangea)" - dodano. "Przyszłe prace (geologiczne) w Azji mogą przynieść nowe znaleziska podobnych gatunków (...)" - przewidują badacze.
Niezwykle mało wiadomo na temat tamtejszej bioróżnorodności.
Zmiany te przynajmniej częściowo mogą być odwracalne, ale dopiero w dłuższym okresie.
Jako główną przyczynę tej poprawy wskazuje się zmniejszenie emisji przemysłowych.
To sugerują najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu York w Kanadzie.
Jedno mrugnięcie to dla nich 20 metrów, na których wiele może się wydarzyć.
Istotny jest zarówno rodzaj utworów, jak i poziom decybeli w kabinie pojazdu.