Od początku roku zużyte ubrania czy stara pościel i firanki nie powinny trafiać do pojemników na odpady zmieszane.
Większość samorządów przyjmuje zużyte ubrania w punktach selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK). Tych jednak nie jest zbyt dużo i część gmin analizuje uruchomienie mobilnych kontenerów - pisze w środę "Dziennik Gazeta Prawna"
Gazeta przypomina, że od początku roku zużyte ubrania czy stara pościel i firanki nie powinny trafiać do pojemników na odpady zmieszane. "Samorządy w większości dostosowały się do ustawowego minimum już wcześniej. W sieci toczą się jednak dyskusje mieszkańców zdziwionych, że muszą podróżować do PSZOK. Nawet w dużych miastach jest zazwyczaj tylko kilka takich miejsc" - pisze "DGP".
Resort klimatu i środowiska - jak podaje dziennik - zachęca gminy do wyjścia "poza standardowe działania". "Wśród dobrych praktyk na pierwszym miejscu stawia zbiórkę door to door, prosto od mieszkańców. Ta jednak odbywa się dziś bardzo rzadko" - czytamy.
Według gazety, w Poznaniu mieszkańcy mają do dyspozycji trzy PSZOK-i, a do końca 2027 r. planowane jest wybudowanie dwóch kolejnych. We Wrocławiu są dwa, w Warszawie i Katowicach po cztery, a w Olsztynie czy Lublinie po jednym.
Od redakcji Wiara.pl
Zastanówmy się... Na przykład na przykładzie Katowic, gdzie są cztery PSZOK-i. Liczą sobie ok 278 tys. mieszkańców. Licząc, ze każda rodzina to cztery osoby - bywa różnie wychodzi na to, że gdyby każda z nich chciała tylko raz zawieść tam zużyte ubrania i buty, to na każdy PSZOK wypada rocznie 17 365 klientów. Licząc optymistycznie w każdym roku jest 260 dni pracujących. Wychodzi dziennie ok 66 klientów. Zważywszy, że trzeba się wylegitymować i pewnie jeszcze przedstawić dokument, że opłaca się wywóz śmieci, a więc trzeba to jakoś odnotować... W swej prostocie genialne, prawda? Nie ma wątpliwości, że radykalnie wzrośnie liczba odpadów wyrzucanych byle gdzie. No ale...
Podobnie jak 1,5-roczne dzieci uczą się, słuchając rozmów rodziców.
Byłoby jednak lepiej, gdyby ten śnieg poleżał jeszcze dłużej.
Wyniki mogą mieć znaczenie dla medycyny na Ziemi i w kosmosie.
Odkrycie rzuca nowe światło na to, jak mózg tworzy spójne poczucie cielesnego "ja".
Znaleziono liczące dwa, trzy tysiąclecia miecze, wyroby ze złota, czy biżuterię.
Ponad połowa badanych uważa, że nowe technologie za bardzo ingerują w nasze życie.