Olej ze skał

Bez cienia przesady można powiedzieć, że światowy boom naftowy rozpoczął się w Galicji, a konkretnie w okolicach Krosna, Jasła i Gorlic. Na ropę mówiono tam „skałolej”, bo wypływała spomiędzy skał.

Ropy w okolicach Krosna, Jasła czy Gorlic nie trzeba wydobywać. Sama wypływa albo zbiera się w wykopanych dołach. W lasach bez problemu można natrafić na niewielkie strumyki z krystalicznie czystą wodą, na której powierzchni… płyną oka ropy naftowej. I to wszystko nie w Arabii Saudyjskiej czy amerykańskim Teksasie, tylko w Polsce.

Pierwsza kopalnia

Ropę wykorzystywano od zawsze. Starożytni uszczelniali nią okręty i impregnowali drewno oraz skóry. Z długo gotowanej ropy powstawał asfalt, którego Babilończycy używali jako zaprawy łączącej kamienie. Pierwsze informacje o samoistnych wyciekach ropy na terenach dzisiejszej Polski pochodzą z okolic Gorlic z 1520 roku. Doskonale konserwowała drewniane konstrukcje. Wykorzystywano ją też do smarowania drewnianych elementów tocznych, jak chociażby osi wozów czy piast kół. Stosowana była też w medycynie ludowej jako substancja bakteriobójcza, smarowano nią rany. I tak przez wieki. Nikomu nie przychodziło do głowy, by ropę wykorzystać jako źródło energii, choć z innymi paliwami płynnymi tak robiono. Na przykład oleje były źródłami światła. Niestety, w czasie spalania kopciły. Pierwszą osobą, której udało się uzyskać niebrudzące paliwo płynne, był Ignacy Łukasiewicz, polski chemik i farmaceuta, a przy okazji filantrop i społecznik.

Ropa naftowa jest mieszaniną węglowodorów. Te wrą (ulatniają się) w różnych temperaturach. Podgrzewając ropę, najpierw „usuwamy” z niej tzw. frakcje lekkie, które są wybuchowe. Później parują frakcje cięższe, np. nafta. W końcu pozostają elementy najcięższe. To właśnie one kopcą. Na przełomie 1852 i 1853 roku Łukasiewiczowi udało się otrzymać naftę. Po kilku miesiącach powstała lampa naftowa. To było odkrycie! Nafta paliła się bardzo jasnym płomieniem. Nie śmierdziała i nie brudziła. Informacja o odkryciu bardzo szybko poszła w świat. Skonstruowana przez Łukasiewicza lampa naftowa stała się przedmiotem pożądania.

31 lipca 1853 roku we Lwowie odbyła się pierwsza nocna operacja chirurgiczna. Salę i ręce chirurgów oświetlały lampy naftowe. Każda dawała jasność kilkunastu świec! Dzięki szybkiej interwencji lekarzy pacjent (Władysław Cholecki) przeżył. A Łukasiewicz stał się sławny. I bogaty. Porzucił pracę aptekarza we Lwowie i przeniósł się bliżej miejsc, w których ropa wypływała spod ziemi. Wszystko działo się naprawdę szybko. W 1854 roku w Bóbrce, niedaleko Krosna, powstała oficjalna kopalnia ropy naftowej. Co to znaczy: oficjalna? Na początku XIX wieku władze austriackie ropę uznały za surowiec, którego wydobywanie wymaga odpowiednich licencji i pozwoleń. Co prawda z początku te regulacje były typowym „martwym przepisem”, bo ropy najczęściej nikt nie wydobywał (sama wyciekała), ale z czasem… Kopalnia ropy Łukasiewicza i Trzcielskiego (Tytus Trzcielski był inwestorem, Ignacy Łukasiewicz pomysłodawcą) wymagała oficjalnych pozwoleń. I dostała je, stając się pierwszym na świecie oficjalnym zakładem wydobycia ropy.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • guGYFLlGWS
    15.11.2013 10:29
    fuckin a, bro, i write the script, you make sure we sell it, and we split the money 50/50 that's right, i wanna have egnuoh money to buy the best weed in town to watch that movie afterwards haha
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.