Lot człowieka

Czy kosmos powinni zdobywać ludzie czy maszyny? Odpowiedź zależy od tego co chcemy badać. Czy chcemy pogłębić wiedzę o nas samych czy o obiektach niebieskich.

Lot człowieka na Księżyc miał kontekst jednoznacznie polityczny i propagandowy. W czasie misji Apollo 11, ani w czasie kilku kolejnych w wyniku których ludzie chodzili po Srebrnym Globie, nie przeprowadzono żadnych badań Księżyca, których nie mogły przeprowadzić maszyny. Ale to tylko jedna strona medalu. Bez lotu człowieka na Księżyc nie dowiedzielibyśmy się wiele o nas samych.

Wysłanie człowieka w kosmos jest czymś bardzo skomplikowanym. Nawet dzisiaj, a co dopiero na przełomie lat 60tych i 70tych XX wieku. Po to by tego dokonać, amerykańscy inżynierowie musieli rozwiązać wiele problemów technicznych i technologicznych. Patenty, nowe materiały i urządzenia wybudowane specjalnie dla programu kosmicznego – my z tego wszystkiego dzisiaj korzystamy.

Czy w przestrzeń wysyłać ludzi czy maszyny? Maszyny łatwiej, taniej i skuteczniej. Ale nawet najbardziej skomplikowane roboty na Marsie czy na księżycach Jowisza nigdy nie odpowiedzą na pytania dotyczące nas ludzi. Jak zadziała na nas długotrwały brak grawitacji, duże przyspieszenia, miesiące w samotności, bardzo duży stres,... długo można wymieniać. Po to by dowiedzieć się czegoś o nas, powinniśmy latać w kosmos. Powinniśmy przełamywać bariery i zdobywać nowe lądy. A że to niebezpieczne. Zawsze było niebezpiecznie wychylać nos poza drzwi domu.

Przedwczoraj zmarł pierwszy człowiek, który postawił stopę na obcym Globie, 82 letni amerykański astronauta Neil Armstrong. Kiedyś przygotowywałem artykuł o podboju kosmosu i znalazłem notatkę o tym, że w archiwach Białego Domu zachowało się przemówienie prezydenta Nixona na wypadek gdyby misja Armstronga się nie powiodła. Amerykanie najbardziej bali się nie wypadku w czasie startu rakiety czy w trakcie lądowania. Obawiali się sytuacji w której statek z dwoma astronautami nie będzie w stanie oderwać się od powierzchni Księżyca. Nie było możliwości by tym ludziom udzielić pomocy. Fale radiowe umożliwiały komunikację. Wiedziano, że z astronautami będzie można rozmawiać, będzie można transmitować obraz jak... umierają z wycieńczenia prawie 400 tysięcy kilometrów od domu. Gdyby tak się stało, Nixon miał powiedzieć:

„Zrządzeniem losu ludzie, którzy wyruszyli na Księżyc, by w pokoju go badać, pozostaną na nim, by spocząć w pokoju. Ci dzielni ludzie, Neil Armstrong i Edwin Aldrin, wiedzą, że nie ma już dla nich nadziei na ratunek. […] Będą opłakiwani przez rodziny i przyjaciół; będą opłakiwani przez swój naród; będą opłakiwani przez wszystkich ludzi ich świata; będą opłakiwani przez Matkę Ziemię, która odważyła się wysłać dwóch swoich synów w podróż w nieznane.[…] Starożytni spoglądali w gwiazdy i widzieli w ich konstelacjach swoich bohaterów. Dziś czynimy to samo, lecz nasi bohaterowie to dzielni ludzie z krwi i kości".

Całe szczęście nie trzeba było tej wersji przemówienia przeczytać.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • slezan84
    27.08.2012 17:46
    Na szczęście misja powiodła się. Pierwszy raz słyszę o tym tekście Nixona. Swoją drogą czy nie jest przykładem mistrzowskiej retoryki. Ciekawe felietony Pan pisze o nauce. O wiele ciekawsze niż te o Śląsku i Ślązakach. Pozdrawiam.
  • żalek
    28.08.2012 08:09
    Ślężon 84 mo recht, Tomuś. Niy ciś sie do politykierstwa. Pisz ciekawie o tym z czego mosz doktorat i rzeczach pokrewnych.
    Wtedy jest fajnie i ciekawie i nikt niy bydzie wyzywoł od platfusów czy pisiorów ;)
    z przymrużyniym oka.
    Pozdrowio gorko jak zawsze Gierotowiczonin
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.