Kto kupi ekologicznego królika?

Polska żywność ekologiczna może podbić rynki zachodnie. Czy tak się stanie, zależy od jakości rodzimym produktów.

Musi się przebić

Dr Janusz Rowiński z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej SGGW w Warszawie:

- Ten typ rolnictwa stanowi niewielką niszę na rynku rolno-spożywczym Unii Europejskiej. W Polsce natomiast nawet nie można jeszcze mówić o rynku ekologicznej żywności. Rynek powstaje wówczas, gdy wielkość sprzedaży na jakimś obszarze przekroczy "masę krytyczną". Nie stworzy go 1500 istniejących obecnie gospodarstw kontrolowanych ekologicznie. Trzeba jasno powiedzieć, że Polska "nie stoi rolnictwem ekologicznym".

Rolnictwo dotyczy przede wszystkim rynku wewnętrznego. W krajach UE, a także w Polsce, produkty rolne zaspokajaj± przede wszystkim rynek wewnętrzny. Jeśli więc nie powstanie u nas większy rodzimy popyt na tzw. produkty ekologiczne, to rolnictwo ekologiczne nie tylko nie stanie się naszym "produktem eksportowym" - bo o tym nie ma co marzyć, jeśli nie wejdzie się w silne i rozwinięte sieci zbytu - lecz również będzie mu się trudno przebić na polskim rynku. Według badań bowiem, o zakupie przez Polaków pożywienia nie decyduje jego jakość, ale cena. I tak będzie jeszcze bardzo długo.
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama