Sławne zwierzęta

Otwornice, pająki, chrząszcze i owady, a nawet żaby, wymarłe pterodaktyle i trylobity. Choć większość z nas o nich nigdy nie słyszała, są sławne. Za sprawą swoich matek i ojców chrzestnych, znanych ludzi show- -biznesu, aktorów, piosenkarzy, pisarzy i poetów.

Otwornice nie są zbyt częstym obiektem zachwytu poetów. Szczerze mówiąc, trudno jest znaleźć choć jeden wiersz, limeryk czy fraszkę, której bohaterami są te jednokomórkowe pierwotniaki. Ich wymyślne pancerzyki są całe podziurkowane (stąd nazwa), a przez te otwory otwornice wysuwają nibynóżki. To one są odpowiedzialne za lokomocję, oddychanie i budowę pancerzyków, w których otwornice się chronią. Dzisiaj z tych pancerzyków, które przez setki milionów lat opadały na dno oceanów, mamy skały osadowe. Tak! To ze skorupek otwornic zbudowana jest kreda, skały wapienne i marmury.

Otwornica i żuk

Same pancerzyki otwornic są wymyślne, dość skomplikowane, piękne, a ich budowa często przypomina budowę jakiegoś komicznego pojazdu. Aż dziw bierze, że tak niewielu poetów zachwyciło się tymi konstrukcjami. Być może po prostu nigdy żadnej otwornicy nie widzieli. Wyjątkiem jest tu Wisława Szymborska, która w jednym ze swoich tomików („Tutaj”, 2009 rok) napisała wiersz o otwornicach. Poetka pisze o wapiennych skorupkach, o tym, że otwornice służą do datowania skał i że żyją w morzach.

Wiersz jest w zasadzie metaforą przemijania i nieuchronności (o ile ja, fizyk, dobrze to zrozumiałem). Wisława nie mogła nawet podejrzewać, że jeden z gatunków otwornic otrzyma nazwę, w skład której wejdzie jej nazwisko. Cyrea Szymborska żyje w Morzu Śródziemnym, a odkryto ją od strony francuskiego wybrzeża. Odkrywczynią tego gatunku otwornic jest dr Maria Holzmann pracująca na Uniwersytecie Genewskim i – w myśl obyczaju – miała prawo nadać „swojemu” gatunkowi nazwę. I tak oto bodaj jedyna poetka na świecie, która napisała wiersz o otwornicach, została upamiętniona w tak nietypowy sposób.

Ale podobnych przypadków jest więcej. Organizacje naukowe, instytuty badawcze czy stowarzyszenia badaczy chętnie nadają nowym gatunkom nazwy związane ze znanymi ludźmi. To gwarantuje rozgłos, a ten jest podstawą, gdy badacze na swoje poszukiwania i eksperymenty muszą pozyskiwać pieniądze od prywatnych lub publicznych darczyńców. W ostatnich tygodniach „swojego” żuka dostał amerykański aktor Leonardo DiCaprio. Żuk Grouvellinus leonardodicaprioi został odkryty w obfitującym w wilgotne lasy i przepiękne wodospady zakątku Malezji. Odkrywcy nowego gatunku podkreślili, że nadając mu nazwę, w której jest imię i nazwisko aktora, chcieli uhonorować jego wkład w proekologiczne działania. DiCaprio nie jest pierwszym celebrytą, który ma „swojego” żuka. Inne gatunki tej rodzinny chrząszczy mają nazwy związane z tak znanymi postaciami jak Kate Winslet, byli prezydenci USA George W. Bush i Bill Clinton, a nawet Adolf Hitler.

Sporo pająków

Sporo znanych nazwisk jest też wśród pajęczaków. Na przykład jeden z gatunków czarnej tarantuli został nazwany na cześć muzyka Johnny’ego Casha. Muzyk często nosił się na czarno. Choć trudno powiedzieć o pająku, że „się nosi”, to rzeczywiście Aphonopelma johnnycashi jest cała czarna. Poza tym odkryto ją w Kalifornii, czyli stanie, w którym Cash tworzył muzykę i o którym często śpiewał. Gatunek odkrył i opisał doktorant z University of Alabama, Chris Hamilton. W ramach doktoratu postanowił zrobić przegląd klasyfikacji sporej grupy pająków. Okazało się, że niektóre osobniki zostały zaliczone do dwóch gatunków, choć w rzeczywistości są jednym, ale okazało się także, że istnieje aż 14 przypadków, w których pająki nie zostały zaklasyfikowane do żadnego gatunku. Doktorant, miłośnik muzyki Casha, postanowił w tak nietypowy sposób uhonorować swojego idola. Nazwiskiem innego muzyka nazwano pająka Pachygnatha zappa. Zwierzę ma charakterystyczny wygląd, który może kojarzyć się z wąsami. Czarne, bujne wąsy nosił właśnie jeden z największych muzyków i kompozytorów, człowiek, który nagrał ponad 60 albumów – Frank Zappa. Z kolei Mastophora dizzydeani to gatunek pająka, który w czasie polowania używa lepkich kulek z pajęczyny. Naukowcy – gdy go odkryli – postanowili uhonorować Dissya Deana, wybitnego amerykańskiego miotacza bejsbola. „Swojego” pająka ma także lider grupy U2, czyli Bono. Aptostichus bonoi został odkryty w amerykańskim parku narodowym Joshua Tree w Kalifornii. Bono śpiewał o tym parku, jeden z jego albumów nosi nawet tę nazwę.

Dziwne nogi i odwłok

Brytyjski wokalista, lider zespołu Queen Freddie Mercury użyczył swojego scenicznego nazwiska ­Cirolana mercuryi, odkrytemu w Zanzibarze skorupiakowi (piosenkarz pochodził z Zanzibaru). Z kolei jednego z najbardziej znanych kulturystów, Arnolda Schwarze­neggera, uhonorowano, nadając nazwę Agra schwarze­neggeri pewnemu gatunkowi chrząszczy o silnie rozwiniętych (umięśnionych?) odnóżach przednich.

I jeszcze cztery przykłady na koniec. Arthurdactylus conandoylei to rodzina pterodaktyli, których skamieniałe szczątki odkryto w basenie Amazonki. Nazwano ją na cześć Arthura Conana Doyle’a, autora bardzo popularnej, szczególnie wśród miłośników dinozaurów, książki „Zaginiony świat”. Z kolei Dendropsophus stingi to żyjąca na drzewach w Kolumbii żaba, która swoją nazwę zawdzięcza brytyjskiemu piosenkarzowi Stingowi. Piosenkarz często bierze udział w charytatywnych koncertach, w czasie których zbierane są fundusze na działania proekologiczne. Campsicnemus charliechaplini to gatunek muchy, która gdy umiera, w dziwny sposób wykrzywia odnóża. Naukowcy skojarzyli to ze sposobem chodzenia Charliego Chaplina i dlatego wykorzystali jego nazwisko. Sam Chaplin tego nie doczekał, w przeciwieństwie do innej gwiazdy show-biznesu, aktorki i piosenkarki Beyoncé. Na jednej z gal celebrytka o dość obfitych tu i ówdzie kształtach pojawiła się w złotej, obcisłej sukni. Zbiegło się to z odkryciem pewnego gatunku bąka o złotym odcieniu odwłoka. I tak oto powstała nazwa Scaptia beyonceae. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.