Chyba osiwieję

Siwe włosy mają nie tylko osoby starsze.

Siwienie, czyli utrata pigmentu, może być efektem choroby albo stresu. Co ciekawe, choć jest wiele świadectw osób, które osiwiały nagle, naukowcy nie znają mechanizmu takiego zjawiska. Nie do wytłumaczenia jest to, że nagle znika barwnik z rosnących na głowie włosów. Być może jest tak, że w wyniku stresu bądź choroby wypadają ciemne włosy, a zostają te siwe (jasne). W efekcie powstaje wrażenie osiwienia. Inaczej sytuacja wygląda, gdy proces nie następuje nagle. Nauka zna mechanizmy, w wyniku których przestaje być produkowany barwnik włosów. Wtedy te, które wyrastają, są siwe (a w zasadzie przezroczyste). Lekarze często spotykali się ze stwierdzeniem, że ktoś osiwiał w wyniku przechodzonej grypy. Czy to jednak możliwe? Wydaje się, że odporność i produkcja barwników nie mają ze sobą niczego wspólnego. Tymczasem okazało się, że jednak mają. Zbyt gwałtowna reakcja układu odpornościowego (a do takiej dochodzi np. w czasie infekcji wirusowych) powoduje, że ten układ atakuje komórki macierzyste w cebulce włosa. W konsekwencji przestaje być produkowany barwnik, a włosy stają się siwe. Jest więc możliwe, że można osiwieć… z powodu np. grypy. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.