Wątpliwy zastrzyk energii

Napoje reklamowane jako źródło energii są ogólnodostępne na półkach sklepowych. Kupują je i piją coraz młodsze dzieci. Jakie mają działanie na organizm człowieka i jaka jest ich zawartość?

Pojawiły się w Polsce w latach 90. Bardzo szybko stały się używką, po którą chętnie sięga wiele osób. Dostępne w sklepach spożywczych mogą być kupowane zarówno przez dorosłych, jak i przez dzieci. Tymczasem ich zawartość i działanie mogą wyrządzić wiele szkód, szczególnie w młodych organizmach. Napoje energetyzujące, tak chętnie reklamowane w mediach, są dedykowane osobom dorosłym w wyjątkowych sytuacjach. Najczęściej sięgają po nie kierowcy, ludzie wykonujący duży i długotrwały wysiłek, ale także coraz częściej dzieci i młodzież.

Co zawierają?

Napoje energetyzujące to w większości przypadków bezalkoholowe, gazowane płyny, których producenci deklarują działanie pobudzające, zwiększające wydajność organizmu i koncentrację. Mają przeciwdziałać zmęczeniu, przyspieszać metabolizm i zwiększać zdolność szybkiej reakcji (lepszy refleks). Należą do grupy napojów funkcjonalnych, czyli takich, których zadaniem jest pozytywny wpływ na ludzki organizm. Czy rzeczywiście popularne energy drinki, zwane też energetykami, mają pozytywne działanie na człowieka?

Zawierają szereg składników silnie działających na organizm. W zależności od rodzaju napoju ich skład i ilość są różne, ale działanie podobne. Większość napojów energetyzujących zawiera kofeinę, guaranę, taurynę, witaminy z grupy B, dużo cukru, barwniki i regulatory kwasowości. Już ten skład, podawany na opakowaniach, powinien spowodować zapalenie czerwonego światła, kiedy sięgają po tego typu napój dzieci. Kofeina ma właściwości pobudzające układ nerwowy. Ten psychoaktywny środek stymulujący może wpływać na przyspieszanie akcji serca. W praktyce po kilkunastu minutach od spożycia likwiduje u większości osób uczucie zmęczenia i senności. Wiele niepokojących objawów u dorosłego pojawia się już po wypiciu 2 l napoju energetyzującego z zawartością kofeiny.

Innym częstym składnikiem napojów energetyzujących jest guarana. Substancja ta jest pozyskiwana z południowoamerykańskiej rośliny zwanej Paulinia guaran. Zawiera duże ilości kofeiny i innych substancji (m.in. teobrominę, teofilinę), które mają podobne do kofeiny działanie. W przypadku guarany jest ono dłuższe niż kofeiny zawartej w kawie. Potrafi w zależności od organizmu utrzymywać się nawet do 6 godzin po spożyciu. Kolejnym składnikiem napojów energetyzujących jest tauryna syntetyczna. W postaci naturalnej jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie mięśni szkieletowych i układu krwionośnego. Zawarta m.in. w tego typu napojach może powodować obniżenie ciśnienia krwi, działać uspokajająco w stresujących sytuacjach oraz wspomagać zdolności poznawcze człowieka. W przyrodzie naturalnie występuje m.in. w mleku kobiecym (w dużych ilościach), a także w ostrygach, rybach, mięsie, grochu i soczewicy. W napojach energetyzujących znajduje się ponadto duża ilość barwników, wzmacniaczy smaku, regulatorów kwasowości i cukru. Wszystkie te składniki działają negatywnie na organizm człowieka, szczególnie przy regularnym spożywaniu takich napojów w dużych ilościach.

Skutki picia energetyków

Duże spożycie węglowodanów powoduje u człowieka w dłuższej perspektywie insulinoodporność. Skutkuje to otyłością i cukrzycą. Ma również wpływ na rozwój próchnicy zębów u dzieci i dorosłych. Przyjmowanie w zbyt dużych ilościach kofeiny powoduje nadpobudliwość, nerwowość, zawroty głowy, bóle żołądka i problemy ze snem. Spożywanie kofeiny przez dzieci może skutkować trudnościami w zasypianiu, co w efekcie prowadzi do przemęczenia i pogorszenia się zdolności poznawczych. W efekcie napoje, które mają wspomagać koncentrację i naukę, dają skutek odwrotny. Złudny jest także zastrzyk energii, w praktyce dość krótkotrwały. Po nim następują znużenie, senność, apatia i nagły spadek formy.

Na świecie zdarzały się przypadki przedawkowania napojów energetyzujących. U dzieci objawiało się to silną arytmią serca, zatruciem wątrobowym czy problemami z układem pokarmowym. W 2016 r. Łotwa jako jeden z pierwszych krajów wprowadziła całkowity zakaz sprzedaży tego typu produktów dzieciom. W Norwegii i Danii napoje energetyzujące można kupić tylko w aptekach. W Polsce na opakowaniach widnieje informacja: „Nie zaleca się stosowania u dzieci, kobiet w ciąży i karmiących piersią”. Pewnym kuriozum jest fakt, że informacja ostrzegawcza na jednym z napojów podawana jest w postaci stwierdzenia: „Ceniony przez wybitnych sportowców, studentów, kierowców i ludzi najbardziej wymagających profesji”.

Energetyki bezwzględnie nie są przeznaczone dla dzieci do 16. roku życia. Napojów tego typu powinny też unikać osoby chorujące na cukrzycę, cierpiące na arytmię serca czy fenyloketonurię. Nie zaleca się ich spożywania osobom z nadciśnieniem i reagującym alergicznie na któryś ze składników. Często mylone z napojami izotonicznymi, mają zupełnie inny skład i działanie. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • wierny czytelnik
    21.11.2018 09:53
    To w końcu złe są te składniki z listy E czy dobre jak Pani pisała w artykule sprzed miesiąca?
  • rybomar
    22.11.2018 14:43
    Czyli (wnioskując z treści) picie takich napojów w rozsądnych ilościach przez osoby dorosłe nie jest szkodliwe bardziej niż popijanie ciastek kawą? Proszę mi wykazać, jeśli wyciągnąłem błędny wniosek. Bardzo mnie to ciekawi bo piję czasem takie napoje i robię to z lekką niepewnością, gdyż wszyscy uważają je za niezdrowe, ale nie spotkałem jeszcze konkretnych argumentów dlaczego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.