Butelka czy karton?

Coś wymyślamy i potem tego używamy. Czasami mam jednak wrażenie, że tracimy przy tym rozum. Tak jest z samochodami, z elektroniką i z tworzywami sztucznymi.

Pewien czytelnik zapytał mnie, czy lepiej kupować mleko w kartonie, czy w plastikowej butelce. Które opakowanie jest lepsze? Odpowiedź nie jest oczywista. A w zasadzie jest, ale w idealnym świecie, gdzie korzystamy z technologii i wynalazków w sposób racjonalny i odpowiedzialny.

Nie mam wątpliwości, że tworzywa sztuczne to jedne z największych wynalazków w historii ludzkości. Nasz świat bez nich wyglądałby gorzej i niebezpieczniej. Nikt nie zastanawia się np. nad tym, w co pakowalibyśmy żywność, gdyby nie było tworzyw sztucznych. Jak wyglądałyby szpitale, transport, nasze domy. Szkło, papier i drewno mają swoje ograniczenia. A przede wszystkim wysokie środowiskowe koszty wytworzenia. Drewno jest uważane za bardzo ekologiczny materiał, ale ścinanie drzewa to w wielu środowiskach niemalże zbrodnia.

Uważam, że dla wszystkich będzie lepiej, gdy mleko zostanie kupione w plastikowej butelce. Jej wytworzenie wymaga znacznie mniej energii i wody niż wyprodukowanie kartonu. Karton ma też plastikowe elementy i metalową folię w środku. Oddzielenie tych warstw od siebie podczas recyklingu nie jest proste. A żeby odzyskać choć część z tych surowców, trzeba je od siebie oddzielić. Ale jeżeli opakowanie po mleku ma zostać wyrzucone do lasu, na wysypisko czy do rzeki, lepiej, by był to karton.

Tworzywa sztuczne uczyniły nasze życie prostszym i bezpieczniejszym. Ale każda technologia wymaga odpowiedzialności. Jeżeli tworzymy trwałe opakowania, nie możemy ich wyrzucać do oceanu. Bo one są na tyle trwałe, że będą w nim zalegały przez setki lat. Będą się rozpadały na coraz mniejsze okruszki, aż w końcu znikną nam z oczu. Nie będziemy ich widzieć, ale będą nam szkodzić. W ciągu tygodnia – z jedzeniem – pochłaniamy około 5 g plastiku – to tyle, ile wystarczy do wyprodukowania karty kredytowej. Z badań wynika, że około 90 proc. plastiku wprowadzamy do organizmu, pijąc wodę. Plastik jest zły? Nie, to ludzie nie dorośli do jego stosowania. To zresztą nie jest jedyny taki przypadek. Antybiotyków używamy tak nieracjonalnie, że… zaczęły działać przeciwko nam. Samochody, które miały ułatwiać nam transport np. w mieście, w zasadzie go utrudniają. Kto by przypuszczał, że będziemy wsiadali do samochodu nawet wtedy, gdy musimy przemieścić się tylko o kilkaset metrów. A smartfony? Miały ułatwić nam kontakt z drugim człowiekiem, a zastąpiły nam go. Nigdy wcześniej komunikacja nie była łatwiejsza i nigdy wcześniej nie było tylu samotnych ludzi.

No więc co jest lepsze: karton czy plastikowa butelka? Naprawdę trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FELIETONY, NAUKA

Reklama

Reklama