Bezpieczna i efektywna

Kolejne państwa zawieszały swoje programy szczepienia preparatem AstraZeneca, twierdząc, że podanie go zwiększa ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowej. W ostatnich dniach Europejska Agencja Leków wydała oświadczenie, w którym napisano, że szczepionka jest „bezpieczna i efektywna”.

Każdy przypadek należy sprawdzić i przeanalizować. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Szczepionki miewają skutki uboczne. Tak jak wszystkie leki, z tabletkami od bólu głowy czy witaminami włącznie. To, że po podaniu jakiegoś leku pacjent poczuł się gorzej, zachorował czy nawet zmarł, nie wystarczy, by wskazać związek przyczynowo-skutkowy. Do tego potrzebna jest analiza konkretnych przypadków. Tego typu testy robi się na różnych etapach badań klinicznych i to ich wyniki (oraz wyniki skuteczności) są podstawą do zatwierdzenia szczepionki (albo leku) przez odpowiednie urzędy. Ale nawet po wprowadzeniu szczepionki na rynek skrupulatnie rejestruje się skutki uboczne jej zastosowania. W ostatnich tygodniach w kolejnych państwach zawieszano szczepienie preparatem brytyjskiej firmy AstraZeneca z powodu – jak twierdzono – podwyższonego ryzyka wystąpienia zatorów.

Rekomendacja

W Unii szczepionka AstraZeneca została podana około 10 mln osób. Kolejnych kilkanaście mln zaszczepiono w Wielkiej Brytanii. To bardzo duża grupa. Europejska Agencja Leków (EMA) na podstawie tych danych wydała komunikat, z którego wynika, że szczepionka nie powoduje wzrostu ryzyka przypadków zakrzepowych, a te, które wystąpiły, „w żadnym stopniu” nie mają związku ze szczepionką. Eksperci EMA przeanalizowali każdy przypadek śmierci z powodu zakrzepicy zatok żylnych w mózgu, która nastąpiła po podaniu szczepionki. Wśród kilkudziesięciu milionów zaszczepionych takich przypadków było kilkadziesiąt. Dla porównania: w Europie co miesiąc na choroby zakrzepowe zapada prawie 100 tys. osób. Choć analizowane przypadki były jednostkowe w porównaniu ze skalą występowania chorób zakrzepowych, eksperci dokładnie im się przyglądali. Twierdzili, że nie wystąpiły one w konsekwencji zaszczepienia. Niezależnie od tego wydali jednak rekomendację, by producent szczepionki – konsorcjum Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz brytyjsko-szwedzkiej firmy AstraZeneca – dopisał do ulotki dołączonej do szczepionki informację o tym, które symptomy powinny wzbudzać niepokój pacjenta oraz skłaniać do wizyty u lekarza. Nie świadczy to jednak o tym, że zakrzepy są wywoływane przez szczepionkę. To jedynie informacja, że pacjent nie powinien lekceważyć konkretnych symptomów. W oświadczeniu EMA napisano, że liczba przypadków zakrzepowych wśród osób zaszczepionych jest niższa niż średnia dla ogółu ludzkości.

Po opublikowaniu tego oświadczenia kraje, które wcześniej zawiesiły szczepienie preparatem AstraZeneca, ponownie zaczęły go podawać. Nie zamyka to sprawy i sami eksperci EMA podkreślili, że będą cały czas analizowali dane z poszczególnych krajów (nie dotyczą one tylko szczepionki AstraZeneca, ale też wszystkich innych preparatów), natomiast obecnie, na podstawie dostępnych informacji, nie można potwierdzić tezy, że wspomniana szczepionka zwiększa ryzyko wystąpienia zakrzepów.

Powroty

Z powodu powikłań zakrzepowo-zatorowych w Europie zmarło kilka osób. Śmierć nastąpiła krótko po podaniu szczepionki. „Krótko po” to jednak nie to samo co „z powodu”. Eksperci EMA badali, czy istniał jakikolwiek związek tych śmierci ze szczepieniem. Wcześniej eksperci WHO twierdzili, że takiego związku nie dostrzegają. Pierwszy przypadek zakrzepicy, który powiązano z brytyjską szczepionką, zarejestrowano w Norwegii. Tam wstrzymano szczepienia, gdy zmarła jedna osoba (dwie kolejne trafiły do szpitala). W Wielkiej Brytanii zarejestrowano 7 takich przypadków (dwie z tych osób zmarła). W Niemczech było 13 przypadków, 3 osoby zmarły. Kolejne kraje wstrzymywały szczepienia, mimo że nie rejestrowano kolejnych zgonów. Dlaczego więc podejmowano takie decyzje? O tym za chwilę.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama