Wielka susza we Włoszech

Nawet wielkie zbiorniki mają niski poziom wody. W jeziorze Maggiore zostało 24 proc. normalnego stanu. Na północy kraju ogłoszono czerwony alarm.

Winne są nienormalne temperatury, ale przede wszystkim brak opadów i niski poziom wody w zbiornikach i rzekach. „O 2.00 po południu na szczycie Mont Blanc od soboty rejestruje się temperaturę 10,4 st.” – pisze „Il Sole 24 Ore”. „Trzy lata temu, kiedy w gazetach rozgorzała poważna dyskusjach o zmianach klimatu, temperatura wynosiła tam nieco ponad 6 st.”.

Dzisiaj odbyła się specjalnie zwołana Konferencja Regionów, by omówić palący problem. Na koniec szefowie regionów odbędą dyskusję z minister Mariastellą Gelmini podczas konferencji na styku państwo–regiony.

W tej chwili Piemont na północy kraju zarządził już czerwony alarm, w 170 gminach wydano zarządzenia dotyczące świadomego korzystania z wody. Prezydent regionu Lacjum Nicola Zingaretti zapowiedział, że jest gotów ogłosić stan klęski żywiołowej w ciągu najbliższych godzin, a Emilia-Romania zapowiada ogłoszenie stanu wyjątkowego już dzisiaj.

„Jednak oczy wszystkich zwrócone są na rząd, od którego Konferencja Regionów domaga się ogłoszenia narodowego stanu wyjątkowego z powodu suszy” – zaznacza „IS24O”.

W poniedziałek odbyło się spotkanie szefów gabinetów zaangażowanych ministerstw – od rolnictwa po resort finansów, od spraw regionalnych po resort transformacji ekologicznej. „Sytuacja jest napięta, wkrótce trzeba będzie ją rozwiązać na szczeblu politycznym” – powiedział minister polityki rolnej Stefano Patuanelli.

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama