Wychwytuje różne tworzywa, a dodatkowo niektóre szkodliwe chemikalia.
Rośnie wtedy stężenie ozonu przyziemnego, który jest szkodliwy dla dróg oddechowych.
Zmiany te miały związek ze stanem zapalnym u matek tych myszy.
Okazuje się, że niektóre działania człowieka zwierzętom mogą sprzyjać.
Naukowcy wnioski wyciągają na przykładzie miasta Portland w Stanach Zjednoczonych.
Naukowcy wzięli pod uwagę 99 proc. wszystkich żyjących gatunków ptaków.
Dokumenty dotyczące galerii:
WIARA.PL DODANE 19.07.2020
Nowy dom nowicjatu franciszkanów w Ugandzie otwarty
więcej »