Technologia sportu

Bądźmy szczerzy. Żadna technologia z cherlaka nie zrobi atlety. Ale ze srebrnego, a może i brązowego medalisty zwycięzcę – owszem. Dlatego na igrzyskach w Londynie w wielu konkurencjach biedni nie mają szans.

To oficjalnie, a nieoficjalnie… W amerykańskiej lidze piłki nożnej od przyszłego sezonu zawodnicy będą nosili koszulki, w których ukryte są sensory na bieżąco monitorujące stan zdrowia zawodnika. To odpowiedź władz ligi na kilka wypadków śmierci zawodników w czasie gry. Czujniki są oczywiście bezprzewodowe, a wszyty w koszulkę w okolicach serca zawodnika chip i moduł komunikacji bezprzewodowej będzie przekazywał zebrane informacje bezpośrednio do lekarza drużyny. System działa w czasie rzeczywistym. Mierzy szybkość, przyspieszenie i rytm oddechu. Monitoruje też stan serca w czasie gry. I potrafi w każdej sekundzie pobierać 200 różnego rodzaju danych. Na ich podstawie trener i ekipa biomedyczna są w stanie ocenić stan organizmu gracza. I podjąć decyzję, czy może grać dalej, czy trzeba go natychmiast zmienić, a może wystarczy ustawić go w innej pozycji na boisku.

Coach Elite – bo tak nazywa się system – może też udostępniać zebrane dane kibicom. I tak idąc na mecz, widzowie na swoich tabletach albo telefonach komórkowych będą mogli śledzić stan zdrowia czy kondycję swoich idoli. Koszulki z wszytymi czujnikami nie różnią się wyglądem od zwykłych. Nie można wykluczyć, że w czasie olimpiady w Londynie niektórzy zawodnicy także będą monitorowani. Choć na razie żadna reprezentacja się do tego nie przyznaje.

Bezkarny (na razie) doping

Tak samo jak nikt się nie przyznaje – bo nie może – że stosuje doping genetyczny. Doping jest zakazany, choć ten genetyczny jest nie do wykrycia. Doping genetyczny polega na podaniu zawodnikowi fragmentu DNA, który zawiera przepis, jak wyprodukować substancje pomagające działać organizmowi na wyższych obrotach. Jest to możliwe na przykład wtedy, gdy w czasie pracy mięśnie mają do dyspozycji więcej tlenu. Ten tlen musi zostać dostarczony przez krew. Można odpowiednie substancje organizmowi dostarczyć z zewnątrz (to doping tradycyjny), albo zmusić organizm, by wyprodukował je sobie sam. Jak tego dokonać? DNA oczywiście nie jest podawane w tabletkach. DNA to białko, które jest trawione tak jak wszystkie inne białka przez nas spożywane. „Listonoszem” jest wirus. Wirusy nie potrafią same się rozmnażać.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama