3D pod strzechy

Seria pocisków zaledwie o kilka centymetrów minęła moją głowę. Powinienem uciekać, ale na szczęście nie muszę – siedzę wygodnie w fotelu i oglądam film wojenny w trójwymiarze. Czuję się, jakbym znajdował się w środku pola bitwy.

Na razie, by podziwiać filmy w 3D, muszę iść do kina. Jednak w ciągu kilkunastu, jeśli nie kilku lat to się zmieni. Możliwości, jakie zapewnia trójwymiarowe wyświetlanie obrazu, są ogromne. Technologie używane w kinach w praktyce niewiele różnią się od tych, które będą stosowane w telewizorach. Jedyną barierą upowszechnienia się telewizji trójwymiarowej jest cena, jednak jak w wypadku wszystkich najnowszych technologii to, co na początku jest drogie, z biegiem lat tanieje.

Dwa obrazy, trzy wymiary
To, co oglądamy w kinie, nie jest realnym trójwymiarem, a jedynie jego złudzeniem. Choć trudno w to uwierzyć, technologię, z której korzystamy dzisiaj, wynaleziono pod koniec XIX wieku. Od tego czasu jedynie się ją ulepsza. Ludzkie oko rejestruje obraz w dwóch wymiarach, a następnie mózg składa obraz z obu oczu (każdy jest nieco inny, ponieważ oczy są nieco oddalone od siebie i każde „widzi inaczej”) w jeden trójwymiarowy. Łatwo to sprawdzić – wystarczy wyciągnąć przed siebie dłoń i przymykać raz prawe, raz lewe oko – obraz za każdym razem będzie inny. Jeśli każdemu oku dostarczymy nieco różniący się obraz, mózg zinterpretuje go jako trójwymiarowy. Jest kilka sposobów tworzenia złudzenia trójwymiaru.

Polegają one na przesunięciu osi widzenia, odpowiedniej polaryzacji światła lub dostarczaniu każdemu oku innego zestawu barw. Jednak wszystkie te metody mają wady, które nie występują, gdy zastosujemy sekwencyjny sposób wyświetlania obrazu. W takim wypadku na ekranie wyświetlana jest raz klatka dla lewego, a raz dla prawego oka. Ekran jest zsynchronizowany ze specjalnymi okularami migawkowymi, w których zamontowane są przesłony otwierające i zamykające się tak, by każde z oczu widziało przeznaczony dla siebie obraz. Dzięki temu widzimy obraz trójwymiarowy, o wysokiej jakości i niezmienionej palecie barw. W kinie korzystamy z okularów bez przesłon, przez co kolory są mniej różnorodne. Przeszkodą na razie jest cena nie tylko okularów z przesłonami (szacuje się koszt produkcji na 100 dolarów za parę) ale przede wszystkim ekranów, które musiałyby wyświetlać obraz z częstotliwością 120 kHz, czyli dużo większą niż obecnie stosowany sprzęt. Z czasem tego typu sprzęt zacznie tanieć i będzie dostępny dla przeciętnego użytkownika.

Kamera, Standard, Emisja
Na zakończonych niedawno w Las Vegas targach Consumer Electronic Show (CES) został zaprezentowany nowy standard płyt Blu- Ray 3D.Co ważne, płyty w tym standardzie będzie można odtwarzać na obecnie sprzedawanych odtwarzaczach Blu-Ray. Ważniejsze jest jednak skonstruowanie kamer, które pozwolą łatwo nagrywać materiały trójwymiarowe. Obecnie najczęściej filmuje się, używając ciężkich i ogromnych kamer, które mają zbyt wiele ograniczeń, by je powszechnie wykorzystywać. Niedawno Panasonic zaprezentował kamery, które już od jesieni tego roku trafią do sprzedaży. Poza tym, że można nimi nagrywać filmy w trójwymiarze, niewiele różnią się od kamer powszechnie używanych przez filmowców. Amerykański reżyser James Cameron, kręcąc „Avatara”, współpracował właśnie z Panasonikiem. Plan filmu był więc swoistym poligonem doświadczalnym nowej technologii. Dzięki popularyzacji takich kamer w przyszłości będzie nie tylko więcej filmów 3D, ale także np. transmisje meczów piłkarskich czy wiadomości.

W tym roku eksperyment z trójwymiarem rozpocznie ESPN – amerykańska stacja telewizyjna poświęcona tematyce sportowej. Z kolei kanał Discovery poinformował, że od przyszłego roku rozpocznie nadawanie przez całą dobę kanału 3D, w którym będzie prezentować filmy historyczne naukowe i dla dzieci. Natomiast międzynarodowa federacja piłkarska FIFA podpisała z SONY umowę, zgodnie z którą 25 meczów Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2010 roku zostanie nagranych za pomocą kamer 3D. Upowszechnienie się telewizji trójwymiarowej to świetna okazja dla producentów sprzętu telewizyjnego, aby zwiększyć swoje dochody. Stawka jest wysoka – już w 2015 roku rynek telewizji trójwymiarowej ma być warty 16 mld dolarów, a później będzie rozwijał się równie intensywnie.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |