Sokoły na kominach

O cenach ciepła, nowoczesnych technologiach i ochronie przyrody mówi prezes PGE Energia Ciepła Wojciech Dąbrowski.

Bogumił Łoziński: Niech Pan poradzi Polakom – jak się najtaniej ogrzewać?

Wojciech Dąbrowski: Najważniejsze, aby ogrzewać się jak najzdrowiej i jednocześnie jak najefektywniej. Dlatego najkorzystniej jest podłączać się do ciepła sieciowego, płynącego z naszych elektrociepłowni. One są wyposażone w najnowocześniejsze urządzenia oczyszczające spaliny – instalacje odpylania, odazotowania oraz mokrego odsiarczania.

Obraz wielkiego dymiącego komina kojarzy się z truciem środowiska.

To, co popularnie określane jest jako dym, to w rzeczywistości spaliny pochodzące z procesu spalania paliwa. Wykorzystana w naszych elektrociepłowniach technologia pozwala na pozbycie się niemal całości zanieczyszczeń. W elektrofiltrach wyłapywane jest ponad 99 proc. pyłów. Następnie spaliny oczyszczane są ze związków siarki i pozostałych pyłów w instalacji mokrego odsiarczania spalin. W efekcie spaliny na wylocie z komina składają się głównie z azotu, tlenu, dwutlenku węgla i pary wodnej. Najlepszym dowodem na to, że powietrze w bliskości naszych zakładów jest czyste, może być fakt, iż na kominach naszych elektrociepłowni osiadły chronione w Polsce sokoły wędrowne.

Nie zakładacie im masek przeciwgazowych?

(Śmiech) Na tych kominach mamy monitoring online. Od kilku lat współpracujemy ze Stowarzyszeniem na rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”, które zamontowało na naszych kominach w Toruniu, Gdyni oraz Lublinie gniazda dla sokołów wędrownych. Zachęcam do odwiedzenia strony stowarzyszenia i zobaczenia na żywo, że one się tam świetnie czują. Filmy z sokołami budzą olbrzymie zainteresowanie, dziennie mamy kilka tysięcy wejść.

Czyli lepiej podłączyć się do sieci z ciepłem, które produkujecie, niż samodzielnie się ogrzewać?

Gwarantujemy naszym klientom bezpieczeństwo energetyczne, usługi na wysokim poziomie, czyste powietrze, a przez to zdrowie dla wszystkich. W dużej części finansujemy podłączenie do naszej sieci ciepłowniczej. Smog bierze się głównie z niskiej emisji, czyli emitowania do atmosfery spalin z pieców przydomowych. W nich spala się niemal wszystko, łącznie ze szmatami czy plastikowymi butelkami, co jest niezwykle szkodliwie dla zdrowia. W naszych elektrociepłowniach instalacje są wyposażone w najnowocześniejsze filtry oczyszczające spaliny. Spełniają najbardziej wyśrubowane normy środowiskowe. Dzięki przyłączeniu do sieci ciepłowniczej średniej wielkości budynku wielorodzinnego, ogrzewanego wcześniej z indywidualnej kotłowni węglowej, w ciągu jednego roku zmniejsza się ilość szkodliwych zanieczyszczeń – o około 137 kg tlenków siarki, 36 kg tlenków azotu, 18 900 kg dwutlenku węgla i 450 kg pyłów.

Jednak za Waszą energię cieplną trzeba zapłacić więcej niż za ogrzewanie piecem przydomowym.

Jeśli ktoś pali w domu szmatami i plastikowymi butelkami, to zapewne jest to tańsze niż korzystanie z ciepła z sieci. Tyle że jest to zabójcze dla zdrowia tej osoby oraz okolicznych mieszkańców. Potem środki na leczenie idą w setki milionów złotych. Lepiej zatem zapobiegać niż leczyć.

Nie wszędzie są sieci przekazujące ciepło. PGE Energia Ciepła ma ich tylko ok. 600 km.

Właścicielami większości sieci są inne przedsiębiorstwa. Współpracujemy z nimi i rozwijamy systemy tak, aby niwelować trudności w zaspokajaniu potrzeb energetycznych oraz zapewnić standard ciepła w miejscu zamieszkania. Oczywiście nie wszędzie są sieci ciepłownicze, trudniej o nie np. na wsiach. Tam ciepłownictwo musi być rozproszone, czyli małe źródła produkujące energię, i w kogeneracji.

Na czym polega kogeneracja?

W jednym procesie wytwarzany jest równocześnie prąd i ciepło. W tradycyjnej elektrowni produkuje się tylko energię elektryczną, a ciepło jest niejako odpadem, tracimy je. W procesie kogeneracji to ciepło zatrzymujemy i sprzedajemy klientom. Jesteśmy największym producentem ciepła w wysokosprawnej kogeneracji w Polsce. To jest najbardziej efektywny proces wykorzystania paliwa pierwotnego, promowany w Europie Zachodniej. Zresztą znany od końca XIX wieku.

Dlaczego ceny ciepła rosną?

Polska nie jest bezludną wyspą, działamy w światowym otoczeniu biznesowym, jesteśmy obecni na rynku międzynarodowym. Jeszcze do niedawna 60 proc. ceny ciepła stanowił koszt paliwa, a 5 proc. – opłaty za emisję CO2, które wprowadziła Unia Europejska. Dziś na rynku paliwo zdrożało o 50 proc., a uprawnienia do emisji dwutlenku węgla – trzykrotnie. Ceny ciepła zatwierdzane są przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Sposób kształtowania ceny za ciepło, uwzględniający koszty jego wytwarzania, wynika z kryteriów określonych w rozporządzeniu taryfowym. Warto mieć jednak świadomość, że w Polsce ceny ciepła są zdecydowanie niższe niż w innych krajach UE.

Zasoby węgla mają się wyczerpać w perspektywie kilkudziesięciu lat. Czy jesteście przygotowani na korzystanie z innych źródeł energii?

Będziemy stopniowo odchodzili od tego surowca, przede wszystkim zastępując go gazem. On jest o 36 proc. mniej emisyjny niż węgiel, więc opłaty emisyjne będą mniejsze. Innymi źródłami energii będą biomasa i źródła odnawialne.

Jesteście w stanie od razu zamienić węgiel na gaz?

Proces zmiany paliwa w urządzeniach wytwórczych wymaga budowy nowych instalacji, pracujących na innym paliwie. Nasze aktywa węglowe funkcjonują już od lat 50., ale budujemy nowe źródła gazowe.

O odnawialnych źródłach energii (OZE) słyszymy od lat, ale w Polsce nie są one tak bogate i stabilne, aby w pełni zastąpić te konwencjonalne.

Według mnie w polskich warunkach całkowicie ich nie zastąpią. Niemniej źródła odnawialne należy rozwijać. Obecnie jako Grupa PGE realizujemy istotny projekt budowy elektrowni wiatrowych na Morzu Bałtyckim. OZE są uwarunkowane czynnikami pogodowymi – wiatraki pracują, gdy wieje wiatr, fotowoltaika działa, kiedy świecie słońce. Najbardziej stabilnym źródłem OZE jest geotermia.

Ta się w Polsce nie rozwija, mimo że naukowcy twierdzą, iż mamy źródła geotermalne o wysokiej temperaturze.

Dzieje się tak, ponieważ geotermia jest dość kosztowna, aczkolwiek my rozważamy eksploatację takich źródeł. Przyszłością dla OZE są magazyny energii. Dzisiaj cały świat pracuje nad tym, aby w okresie, gdy wieje, a energia nie jest potrzebna, zmagazynować ją i skorzystać z niej później. Prowadzimy analizy dotyczące trwałości i sprawności działania takich magazynów. Kto wymyśli optymalny sposób ich budowy, przysłuży się społeczeństwom – sprawi, że energetyka odnawialna będzie mogła się lepiej rozwijać, a jej rentowność będzie coraz wyższa.

Jednym ze sposobów ograniczania szkodliwego działania produkcji energii dla środowiska jest modernizacja zakładów. Jak to wygląda w Pana firmie?

Spełniamy najbardziej zaostrzone normy środowiskowe. Przeznaczamy wielomiliardowe nakłady na modernizację zakładów, dzięki czemu negatywny wpływ naszej produkcji na środowisko będzie zminimalizowany. W 2019 r. planujemy przeznaczyć ponad 800 mln zł przede wszystkim na prace modernizacyjne i odtworzeniowe, zwiększające efektywność naszych aktywów. Planujemy do 2030 r. wydać ok. 17 mld zł na modernizację i budowę nowych niskoemisyjnych jednostek kogeneracyjnych, prawie w każdej z naszych lokalizacji, realizując tym samym cele strategii ciepłownictwa.

Współpracujecie z naukowcami przy wprowadzaniu nowych technologii?

W Krakowie jest nasz Departament Badań i Rozwoju zlokalizowany w Centrum Usług Wspólnych PGE EC, które może pochwalić się wysoko wykwalifikowaną kadrą inżynierską z ogromnym doświadczeniem praktycznym. Zadaniem tego departamentu jest opracowywanie i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań sprzyjających zrównoważonemu rozwojowi w obszarze wytwarzania energii elektrycznej i ciepła, dystrybucji ciepła oraz odnawialnych źródeł energii w procesie wytwarzania ciepła. Działania badawczo-rozwojowe często realizowane są we współpracy z jednostkami naukowymi oraz instytucjami badawczymi na terenie całej Polski, co umożliwia wymianę doświadczeń oraz ukierunkowywanie potrzeb badawczych dla sektora energetycznego. Wiele rozwiązań, które opracowujemy samodzielnie lub we współpracy z jednostkami naukowymi, jest testowanych, a następnie wdrażanych w naszych jednostkach. Możemy się na przykład pochwalić technologią, którą będziemy wdrażać, polegającą na wychwytywaniu metali ciężkich ze ścieków. Mamy też rozwiązania optymalizujące produkcję, tak aby w czasie tego procesu zminimalizować negatywne oddziaływanie na środowisko naturalne.

Pan przekonuje, że elektrociepłownie węglowe nie są szkodliwie dla środowiska. Ekolodzy mają w tej sprawie inną opinię. Czuje się Pan trucicielem ludzi i przyrody?

Ja też uważam się za ekologa. Wszyscy w PGE EC angażujemy się w rozwój czystego ciepłownictwa w Polsce. Nasze zakłady spełniają najbardziej zaostrzone normy środowiskowe i będziemy gotowi na jeszcze ostrzejsze. Namawiam klientów, tam gdzie są warunki techniczne i ekonomiczne, aby przyłączali się do naszych sieci, bo to gwarantuje im bezpieczeństwo energetyczne i życie w czystym środowisku. •

Wojciech Dąbrowski

jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji UW. Ukończył studia podyplomowe w zakresie eksploatacji elektrowni i elektrociepłowni parowych, gazowych i parowo-gazowych oraz zarządzania w administracji publicznej. Jest prezesem zarządu PGE Energia Ciepła S.A. oraz prezesem zarządu Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.