Kosmita z głębin

Gdyby poszukiwać na Ziemi kosmitów, ośmiornice byłyby pierwszymi podejrzanymi. Są niepodobne do niczego, co tutaj żyje.

Gdy przeprowadzono tę próbę po raz pierwszy, trudno było uwierzyć w jej wynik. Bo oto w akwarium ośmiornica z łatwością znajduje zakręcony słoik i sprawnie go odkręca, by wydobyć znajdujący się w środku przysmak. To imponujący wyczyn! Tego nie zrobi żaden ssak poza naczelnymi, a i to po długim treningu. Człowiek jest zdolny do odkręcenia zakrętki butelki dopiero około 2. roku życia!

Możliwości ośmiornic są większe. Potrafią korzystać z narzędzi, rozwiązywać dość skomplikowane układanki i bawić się ze swoimi opiekunami w kotka i myszkę. 10 lat temu głośna była sprawa półrocznej ośmiornicy Otto z Sea Star Aquarium w Coburgu (Niemcy). Ów spryciarz uwielbiał bawić się w robienie całkowitych ciemności w budynku w ten sposób, że celowo wywoływał zwarcie w instalacji elektrycznej, tryskając wodą wprost w światło umieszczonego wysoko nad nim reflektora. Pozostaje nadal w wielu aspektach sekretem, jak skonstruowana jest inteligencja ośmiornic, najsprytniejszych spośród mięczaków i wszelkich zwierząt. Tajemnicza jest bowiem sama ewolucja głowonogów i wynikająca z niej ewolucja ich inteligencji.

Jak one to robią?

Głowonogi pojawiły się ok. 500 mln lat temu, czyli w momencie tzw. eksplozji kambryjskiej. Określa się tak w paleontologii stosunkowo nagłe pojawienie się ogromnej liczby różnych złożonych organizmów wielokomórkowych. Jednym z organizmów, które wtedy się pojawiły, była ośmiornica. Trudno jest zrozumieć fenomen tych zwierząt. Neurobiolodzy z University of Washington w Seattle niedawno zaprezentowali wyniki badań, z których wynika, że ośmiornica, aby zdecydować, jak złapać i odkręcić słoik, w ogóle nie korzysta ze swego mózgu.

My, kręgowce, w rozwoju inteligencji zastosowaliśmy jako metodę jak najdalej posuniętą centralizację układu nerwowego. Ośmiornica nie zamknęła większości ze swoich 500 mln neuronów w znajdującym się w głowie mózgu. Niemal 70 proc. z nich jest usieciowane w organizmie, tworząc zwarte skupiska, zwane węzłami nerwowymi (ganglia). Anatomicznie wygląda to tak, że każde ramię ma swoje solidne unerwienie i swój zwój. Nie do końca było wiadomo, w jaki sposób są one ze sobą funkcjonalnie połączone i jaka jest ich funkcjonalna relacja z największym zwojem, zwanym mózgiem. Dziś naukowcy wykazali bez wątpienia, że unerwienie ramion może podejmować decyzje w rodzaju: „ruszyć ramieniem czy nie” zasadniczo bez żadnego wpływu koordynacyjnego mózgu. My tak nie potrafimy. Jak twierdzą autorzy badania, zwoje ramion ośmiornic są połączone pierścieniem nerwowym, który całkowicie pomija mózg. Stąd ramiona mogą przekazywać sobie informacje bezpośrednio. Znaczy to, że w danym momencie mózg może nie mieć pojęcia, gdzie dokładnie znajduje się każde z ramion. Same zaś ramiona wiedzą to doskonale i koordynują swoje ruchy, pozwalające np. ośmiornicy czołgać się po skomplikowanym dnie morskim w poszukiwaniu pożywienia.

Warto badać

Neurobiolodzy pozwalali badanym ośmiornicom bawić się klockami o cylindrycznych kształtach, klasycznymi lego, kamieniami o chropowatej powierzchni czy labiryntami z ukrytym przysmakiem. Rejestracja zachowania zwierząt i jednoczesne nagrywanie aktywności neuronalnej pozwoliły ustalić, że każde z ramion pracuje niezależnie – bez synchronizacyjnego wpływu mózgu. Bezpośrednie stymulacje nerwowe z pobudzanych przez środowisko 240 przyssawek wpływały na ruchy całego ramienia, każdego z osobna. Mózg był zasadniczo bezczynny.

Już dwa lata temu odkryto, że także zmierzanie za pokarmem (większość zwierząt głębinowych podczas tej czynności kieruje się węchem) jest aktywnością, w której ośmiornica – jak się wydaje – nie korzysta ze swojego mózgu. To przyssawki są wyposażone w receptory węchowe, a zatem to ganglia odbierają te informacje i jakoś muszą je ogarnąć na poziomie szybkich decyzji. Ramiona także potrafią realizować podstawową odpowiedź na bodziec mechaniczny, nawet gdy są odcięte od ciała ośmiornicy. Trudno się nie zgodzić z autorami najnowszych badań, którzy twierdzą, że głowonogi rozwinęły nie tylko alternatywne podejście do wyrażania informacji genetycznej, ale i alternatywny model inteligencji. Warto go badać, bo zdolności do uczenia się i zapamiętywania, reagowania na bodźce służą do rzeczy znacznie poważniejszych niż tylko odkręcanie słoików. Kto wie, może lepiej, by sztuczna inteligencja była w swym działaniu bardziej ośmiornicza niż ludzka?•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |