Cenzurowanie nauki

Środowiska lewicowe odrzucają badania naukowe, które są sprzeczne z ich światopoglądem, i zwalczają naukowców, którzy takie badania prowadzą.

Krytyka pakietu wolności

Pakiet skrytykowali już przedstawiciele kilku ciał reprezentujących środowiska naukowe. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) powołała zespół, który przeanalizował projekt. Według tego zespołu regulacja narusza wolności akademickie i autonomię uczelni. KRASP uważa też, że problemy, jakimi zajmuje się pakiet, nie zdarzają się.

Konferencja rektorów zarzuca projektowi, że błędnie łączy wolność nauki z wolnością słowa, a „wprowadzanie do dyskursu nauki »przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych« osłabia rygory metodologiczne nauki”. Uważa także, że prawo do złożenia zażalenia do komisji dyscyplinarnej przy ministrze i odwołania się od postanowień tej komisji do Sądu Apelacyjnego może ograniczać wolność nauki przez uzależnienie zakresu swobód akademickich od bieżącego układu sił politycznych.

Podobne zarzuty sformułował Komitet Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk (KEN). Zdaniem komitetu sformułowanie „przekonań światopoglądowych, religijnych lub filozoficznych” doprowadzi do propagowania przez badaczy osobistych przekonań, w tym nienaukowych.

Zaprzeczanie faktom

Teza, że nie ma problemu wolności akademickiej, w świetle faktów jest nie do utrzymania. Jednym z bardziej bulwersujących przykładów jej łamania jest sprawa prof. Ewy Budzyńskiej z Uniwersytetu Śląskiego. Dwa lata temu kilku studentów zarzuciło jej narzucanie słuchaczom wykładów poglądów radykalnokatolickich, gdyż m.in. nazwała człowieka w fazie prenatalnej dzieckiem, przedstawiła definicję rodziny jako podstawowej i naturalnej komórki społeczeństwa, opartej na związku kobiety i mężczyzny, a także prezentowała publikowane w prasie naukowej wyniki badań dotyczące skutków wychowywania dzieci przez osoby homoseksualne. Rzecznik dyscyplinarny UŚ prof. Wojciech Popiołek skierował sprawę do uczelnianej komisji dyscyplinarnej. W geście protestu prof. Budzyńska odeszła z uczelni, ale jej sprawa przed komisją dyscyplinarną nadal się toczy.

Przykładem specyficznego rozumienia wolności akademickiej przez środowisko wyższej uczelni jest też to, co spotkało znanego publicystę katolickiego Tomasza Terlikowskiego. Miał on przygotowywać habilitację z bioetyki i prowadzić wykłady na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, jednak do tego nie doszło, gdyż zaprotestowała działaczka aborcyjna i była wicemarszałek Sejmu z Partii Palikota Wanda Nowicka, argumentując, że ma on antyaborcyjne poglądy. Częstym zjawiskiem jest też wykluczanie z debaty naukowej środowisk konserwatywnych przez uniemożliwianie organizowania sesji na wyższych uczelniach.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama