Ziemia zmienia kształt

Nie dość, że nie ma kształtu kuli, to na dodatek cały czas się zmienia. Serwis physorg.com właśnie poinformował, że Ziemia puchnie wokół równika.

Pogląd, że Ziemia jest płaska, jest stary jak świat. Ale koncepcja, że ma kształt kulisty, też nie jest nowa. Nie pochodzi z czasów podboju kosmosu, podróży Kolumba ani nawet czasów odkryć Kopernika. Pierwsze pomysły, że nasza planeta jest kulą, pochodzą z VI wieku przed Chr.

Tryumf matematyki

Pomysł, że Ziemia jest płaska, jest nie dość, że logiczny, to na dodatek intuicyjny. Najstarsze ludy uważały, że ma kształt dysku albo kwadratu. Że jest wyspą pływającą na oceanie. Na pierwszy rzut oka ta koncepcja nie jest pozbawiona sensu. Przynajmniej dla kogoś, kto nie ma pojęcia o bryłach i wymiarach. Dla osoby, która nie podróżuje samolotem, a mówiąc ściślej: nie podróżuje wcale. No bo niby jak wpaść na pomysł, że Ziemia ma kształt kulisty, nigdy nie widząc zakrzywienia jej powierzchni? Tym większy szacunek należy się tym, którzy mimo że nie latali, nie mieli teleskopów kosmicznych, na kulistość ziemi jednak wpadli. Jak? Dzięki matematyce. Pitagorejczycy przeprowadzili rozumowanie, którego nie powstydziłby się żaden dzisiejszy fizyk teoretyk. Grecy zauważyli, że gdziekolwiek się znajdują, horyzont zawsze ma kształt okręgu.

 

Bryłą, z której powierzchni (niezależnie od tego, w którym miejscu znajduje się obserwator) zawsze widać zaokrąglony horyzont jest właśnie kula. Proste? Co prawda pitagorejczycy nie zdawali sobie sprawy z tego, że nawet ich dalekie podróże były niczym w porównaniu z wielkością Najbliżej, najdalej Gdyby Ziemia była idealną kulą, punktem oddalonym najdalej od jej środka byłby czubek najwyższej góry. Ale Ziemia kulą nie jest. I choć największym wzniesieniem jest Mount Everest (8848 m n.p.m.), najdalej od środka naszej planety jest czubek znajdującego się w Ekwadorze wulkanu Chimborazo (6268,2 m n.p.m.). Najniżej położone jest dno Rowu Mariańskiego (10 911 m p.p.m.) całej planety, ale wniosek okazał się słuszny. Z czasem potwierdzały go zresztą inne argumenty, w tym oczywiście obserwacje nocnego nieba, zachodów i wschodów Słońca oraz Księżyca, takich zjawisk jak przypływy i odpływy, a także zaćmień Słońca i Księżyca. Już w III w. przed Chr. Eratostenes oszacował obwód planety (pomylił się tylko o 5 proc.) i nachylenie jej osi względem ekliptyki, czyli płaszczyzny, po której poruszają się Słońce i planety Układu Słonecznego.

Raz puchnie, raz się kurczy

Ziemia w całości po raz pierwszy została sfotografowana w 1959 roku przez niewielkiego, amerykańskiego satelitę Explorer 6. Ale o tym, że Ziemia nie jest geometryczną kulą, wiedziano już dużo wcześniej. Kształt Ziemi najbliższy jest tzw. elipsoidzie obrotowej, czyli „przydepniętej”, lekko spłaszczonej na biegunach kuli. Co to znaczy „lekko”? Promień Ziemi na równiku (odległość od środka planety do jej brzegu) jest o 21 km dłuższy niż promień przy biegunach. To, że Ziemia nie jest idealną kulą, jest związane z jej ruchem obrotowym. Wpływ obrotów na kształt Ziemi był znaczny w czasach, gdy planeta była płynna albo półpłynna. Ostatnio okazało się jednak, że i teraz Ziemia zmienia swój kształt, ale najprawdopodobniej z innych niż obroty powodów. Naukowcy analizujący dane nadesłane z pokładu satelity GRACE (mierzącej pole grawitacyjne planety) zauważyli, że Ziemia puchnie na równiku. Na razie nie udało się wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje, ale być może ma to związek z topnieniem grubych warstw lodu na ziemskich biegunach. Z danych pośrednich badacze wiedzą, że gdy 20 tys. lat temu lodu na powierzchni globu było znacznie więcej (lód pokrywał wtedy większą część półkuli północnej), Niebieska Planeta była bardziej kulista (chudsza na równiku). Zmiany w rozkładzie masy planety powodują zmiany w jej orbicie, a to wpływa na klimat planety. Nie wiadomo, czy zmiany klimatu są następstwem zmian w kształcie planety, czy na odwrót, zmieniająca się masa lodowców powoduje odkształcenie powierzchni Ziemi. Podobnie jak odkształca się gąbka, po ustąpieniu nacisku.

Najbliżej, najdalej
Gdyby Ziemia była idealną kulą, punktem oddalonym najdalej od jej środka byłby czubek najwyższej góry. Ale Ziemia kulą nie jest. I choć największym wzniesieniem jest Mount Everest (8848 m n.p.m.), najdalej od środka naszej planety jest czubek znajdującego się w Ekwadorze wulkanu Chimborazo (6268,2 m n.p.m.). Najniżej położone jest dno Rowu Mariańskiego (10 911 m p.p.m.)

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.