Moc obliczeń kwantowych pozwala projektować leki nowej generacji z dokładnością do pojedynczego atomu.
Politechnika Poznańska oficjalnie uruchomiła w poniedziałek komputer kwantowy IQM Radiance 5. Rektor uczelni prof. Teofil Jesionowski podkreślił, że Poznań, zyskując trzecie tego typu urządzenie, stał się "najmocniejszym ośrodkiem naukowo-technicznym w tej części Europy".
Rektor powiedział, że komputer ma wspierać rozwój badań naukowych i edukację na najwyższym światowym poziomie. Przedstawicielka firmy, która dostarczyła urządzenie, podkreśliła, że tego typu sprzęt może zachęcić polskich naukowców pracujących obecnie dla globalnych korporacji do powrotu do kraju.
- Dzisiaj uruchomiliśmy oficjalnie komputer IQM 5-kubitowy, który będzie służył rozwojowi naszego państwa poprzez wzmocnienie edukacji. Uruchomiliśmy nowy kierunek inżynierski, a od lutego będzie kolejny: informatyka kwantowa. Poza tym stajemy się najlepszą uczelnią w tej części Europy - powiedział prof. Jesionowski.
Komputer został kupiony ze środków uczelni, środków publicznych, kosztował ponad 10 mln zł.
Rektor stwierdził, że Poznań, "mając tak unikalną infrastrukturę, z trzema różniącymi się technologicznie komputerami kwantowymi oraz centrami obliczeniowymi sektora publicznego i prywatnego, jest najbardziej rozwiniętym ośrodkiem naukowo-technicznym w tym obszarze w Europie". Dwa inne urządzenia ma Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe.
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek podkreślił, że poniedziałkowa uroczystość jest ważna dla całej polskiej nauki.
- Moc obliczeń kwantowych pozwala projektować leki nowej generacji z dokładnością do pojedynczego atomu, optymalizować efektywność sieci energetycznych i systemów przesyłowych, pomagając w osiągnięciu neutralności klimatycznej. Umożliwia także opracowywanie systemów cyberbezpieczeństwa i tworzenie algorytmów kryptograficznych, których nie będzie można złamać - powiedział minister.
Dodał, że liczy na to, iż komputer kwantowy będzie narzędziem wspierającym rozwój badań i postęp technologiczny, z którego skorzysta cała Polska.
Prezes zarządu IQM Polska Sylwia Barthel de Weydenthal podkreśliła, że uruchomienie komputera kwantowego w Poznaniu nie jest zwykłym transferem technologii.
- To chwila, w której Polska oficjalnie wkracza do globalnej pierwszej ligi technologii deep tech. Przechodzimy obecnie przez globalny wyścig technologiczny, którego stawką jest dominacja obliczeniowa. Raporty wskazują jednak, że rozwój komputerów kwantowych na świecie ogranicza brak specjalistów i talentów - zaznaczyła.
Jak dodała, według szacunków na rynku brakuje tysięcy wykwalifikowanych specjalistów; na jednego gotowego do pracy fizyka lub inżyniera kwantowego przypadają dziś średnio trzy oferty pracy od globalnych firm technologicznych.
- Świat potrzebuje ponad 200 tys. ekspertów. Pytanie, które zadają sobie dziś rządy w Waszyngtonie, Londynie czy Tokio, brzmi: skąd wziąć tych ludzi? Polscy programiści, inżynierowie i matematycy od lat osiągają sukcesy w międzynarodowych rankingach. Przez dekady współtworzyli rozwój Doliny Krzemowej i europejskich ośrodków badawczych. Dzięki inwestycji Politechniki Poznańskiej otrzymują dziś narzędzia do tworzenia przyszłości technologicznej w Polsce - powiedziała.
Sylwia Barthel de Weydenthal oceniła, że Politechnika Poznańska stała się jednym z najważniejszych hubów edukacji kwantowej w Europie Środkowej.
- To magnes na talenty z całego regionu - od Tokio po Stany Zjednoczone. Technologia kwantowa może zrewolucjonizować polski przemysł. Obecność polityków, decydentów i mediów pokazuje, że rozumiemy znaczenie suwerenności technologicznej. W XXI wieku oznacza ona nie tylko granice geograficzne, ale również suwerenność cyfrową - powiedziała.
Urządzenie jest drugim działającym komputerem kwantowym wdrożonym w Polsce przez firmę IQM.
Politechnika już myśli o rozbudowie komputera kwantowego. Uczelnia zaczyna budowanie nowego centrum innowacji i technologii.
- Ta inwestycja będzie sfinalizowana w ciągu trzech lat i zakładamy, że tam będzie zainstalowany komputer 50-kubitowy. Tu liczę na wsparcie Ministerstwa Cyfryzacji, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz pana premiera - powiedział rektor Politechniki Poznańskiej.
o niekontrolowany eksperyment geoinżynieryjny - ostrzegają eksperci.
Może to mieć wpływ na bioróżnorodność - informuje pismo "Frontiers in Plant Science".