Kiedy zdechnie koń?

Im więcej pieniędzy Niemcy przeznaczają na tzw. zielone źródła energii, tym wyraźniej widać, że ambitny plan zielonej reformy energetycznej to zwykłe chciejstwo.

Słowa „chciejstwo” w kontekście tak ambitnej, że aż niemożliwej do przeprowadzenia reformy użyła niemiecka państwowa rozgłośnia radiowa Deutsche Welle. Kilka miesięcy temu wyemitowała audycję, z której jasno wynikało, że energetyczne plany Angeli Merkel są niemożliwe do zrealizowania.

Tanio czy zielono?

Te plany to rozwijanie zielonej energetyki (głównie wiatrowej) oraz konsekwentne zamykanie siłowni jądrowych. Te ostatnie mają być definitywnie unieruchomione za 10 lat. Do tego czasu energia odnawialna ma zaspokajać aż 40 proc. zapotrzebowania Niemców. Oznacza to, że pozostałe 60 proc. muszą albo wyprodukować elektrownie konwencjonalne, w których spala się gaz, węgiel, ropę, albo trzeba będzie ją kupić za granicą. Najlepiej od Francuzów, bo tam energia jest tania. Produkowana w reaktorach. Eksport tak dużych ilości energii nie wchodzi w grę. A więc co? – Na dłuższą metę wiatr i słońce są naszym celem, ale dążąc do tego celu, będziemy musieli pomagać sobie gazem i węglem – powiedziała kilka miesięcy temu minister nauki Niemiec Annette Schavan. Z kolei szef klubu koalicyjnej partii FDP, Rainer Brüderle, nie kryje, że trzeba będzie budować nowe elektrownie na gaz i węgiel. I dodaje – musimy to zrobić w większej skali, niż dotychczas przypuszczaliśmy. Niektórzy (np. wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego CDU/CSU Michael Fuchs) zastanawiają się, czy nie wstrzymać rezygnacji z energetyki atomowej albo przynajmniej nie przedłużyć okresu przejściowego. Niemieckie reaktory są zamykane nie z powodu starości, tylko z powodu sondaży społecznych, które mówią, że społeczeństwo niemieckie nie chce atomu.

Co ciekawe, więcej niż niechętnych reaktorom jest tych, którzy nie chcą wzrostu cen energii. Tymczasem te dwie kwestie są ze sobą ściśle powiązane (jeżeli rząd nie chce słono dopłacać do energii w gniazdkach). Czego w takim razie chcą Niemcy? Taniej energii czy zielonej?

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja