Nowe metody walki ze starczowzrocznością

Krople doraźnie likwidujące objawy starczowzroczności to najnowsze osiągnięcie w walce z tym problemem - poinformowano podczas odbywającego się niedawno III Międzynarodowego Forum Chirurgii Okulistycznej.

Okulary to najbezpieczniejszy sposób korekcji wady wzroku   Józef Wolny /GN Okulary to najbezpieczniejszy sposób korekcji wady wzroku Krople są na razie niedostępne w Polsce, przechodzą jednak właśnie procedurę rejestracji. Inne metody korekcji starczowzroczności to różnego rodzaju operacje, do których jednak kwalifikuje się tylko niektórych pacjentów. Pozostają też tradycyjne metody - okulary oraz soczewki kontaktowe.

Tzw. starczowzroczność to efekt fizjologicznego procesu stopniowej utraty zdolności akomodacyjnych oka z powodu twardnienia i zmniejszania elastyczności soczewki. Dotyka większości osób po 45. roku życia i stanowi nieuchronne następstwo procesu starzenia.

Choć okulary to najbezpieczniejszy sposób korekcji tej wady, to noszenie ich bywa uciążliwe. Jak podkreśliła przeprowadzająca operacje starczowzroczności prof. Ewa Mrukwa - Kominek z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 5 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, operacje - laserowe czy wewnątrzgałkowe - są adresowane do pewnej wąskiej grupy pacjentów, szacowanej na ok. 30 proc. całej grupy zmagających się z tym problemem.

"Kwalifikacja do chirurgii starczowzroczności jest bardzo restrykcyjna. Nie możemy +pobłażać+ pacjentowi, który nie chce nosić okularów. Jeśli się nie kwalifikuje medycznie, to okulary absolutnie są dla niego najbezpieczniejszym rozwiązaniem" - powiedziała PAP prof. Mrukwa - Kominek.

Chirurgia laserowa polega na połączeniu strefy centralnej, obwodowej i klapki rogówki, co zwiększa głębię ostrości i powoduje wytworzenie zjawiska pseudoakomodacji. Inne operacyjne rozwiązanie to wszczepienie pacjentowi soczewek wewnątrzgałkowych. Jest ono dobre w przypadku pacjentów, którzy przechodzą operację usunięcia zaćmy - wszczepienia można dokonać podczas tej samej operacji, a pacjent może się dzięki temu na dobre pożegnać z okularami. Wszczepione soczewki bioanalogiczne - o budowie i funkcjach bardzo zbliżonych do naturalnych, przywracają akomodację.

"Wszczepianie soczewek bioanalogicznych to na pewno przyszłość okulistyki. Obiecujące są też krople, które działają w danym momencie - na pewien czas po zakropieniu zmieniają refrakcję oka" - wyjaśniła prof. Mrukwa - Kominek.

Operacje wewnątrzgałkowe i krople to rozwiązania dla osób, które źle tolerują soczewki kontaktowe i nie mogą z różnych powodów nosić okularów, a także tych, którzy mają cienkie rogówki i nie można ich w związku z tym zoperować laserowo.

«« | « | 1 | » | »»
Komentowanie dostępne jest tylko dla .