Tajemnice warstwy ósmej

Jaskinia jest jak skarbczyk. W skarbczyku same tajemnice i bogactwa wielkie. Kiedy w końcu nie tylko świat, ale przede wszystkim Polska dowie się o nich i je… doceni?

Bumerang – największy skarb

Wszystkich – przekopanych i przebadanych – odnalezionych jaskiniowych warstw jest ponad 20. Prawie wszystkie (oprócz najmłodszej, późnośredniowiecznej) powstały w paleolicie. Wiadomo, że jaskinię użytkowali zarówno neandertalczycy, jak i homo sapiens. W jaskini ekipa prof. Valdego-Nowaka odnalazła szczątki wielu pradawnych zwierząt: m.in. kości nosorożca włochatego, lwa jaskiniowego, hieny jaskiniowej, a także poroże renifera. – I to jest właśnie dowód na to, że renifery żyły w tym regionie – mówi mgr Magda Cieśla, studentka prof. Valdego-Nowaka. – W jaskini znajdowano i nadal znajdujemy narzędzia charakterystyczne dla wielu kultur. Choćby ostrza kościane, które odróżniają pierwszych homo sapiens od neandertalczyków. Cały czas znajdujemy tutaj także elementy narzędzi wykonywanych ze skał krzemionkowych. Jednak największe archeologiczne emocje wyzwala warstwa VIII.

– O tam, na tamtej wysokości, odnaleźliśmy wyjątkową konstrukcję kamienną. Układ potężnych głazów granitowych i kwarcytowych. To absolutny wyjątek, ponieważ całe namulisko jaskiniowe to glina i gruz wapienny. To najpewniej nie rzeka, nie pra-Białka przyniosła tutaj te głazy. Przyniósł je, w jakimś tajemniczym celu, człowiek – opowiada prof. Valde-Nowak. We wnętrzu jaskini jest przyjemnie chłodno. Jej strop został zabezpieczony przed zawaleniem. Na wielkiej planszy można obejrzeć zdjęcia największych jaskiniowych odkryć. Jednak nieodpowiedzialni turyści, gdy archeolodzy kończą badania, mają do jaskini wstęp nieograniczony. Do tej pory lokalne władze nie zabezpieczyły jej przed dewastacją.

– Właśnie z warstwy ósmej, czyli górnego paleolitu, pochodzi najsłynniejsze odkrycie Jaskini Obłazowej. Długo nie wiadomo było, co odnaleźliśmy. Obecnie z największym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że jest to bumerang. Ma 70 cm długości, średnicę 5 cm i grubość do półtora centymetra. Bumerang został wykonany z ciosu mamuta. Jego twórca starannie przedmiot obrobił, nadał płasko-wypukły kształt. Bumerang znaleziony w jaskini przypomina bojowe bumerangi Aborygenów. Zarówno australijskie, jak i ten nasz nie wracają do właściciela. Obecnie bumerang znajduje się w sejfie Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Narzędzia te są znane z odkryć mezolitycznych na terenie Europy, np. trzy bumerangi drewniane, wykonane 7 tys. lat przed Chr., znaleziono na torfowiskach duńskich. Odkrycie w Obłazowej jest więc o 22 tys. lat starsze… Do czego służył obłazowski bumerang?

– Mógł być używany podczas ważnych obrzędów, tym bardziej że również w warstwie VIII odnaleźliśmy krąg, któremu w pradziejach zawsze przypisywano znaczenie magiczne. Są też ślady ochry, czerwonego barwnika, co sugeruje, że miejsce było wykorzystywane do celów kultu. Ponadto znaleźliśmy zawieszki z kła pieśca, czyli lisa polarnego. Takie amulety znajdowane są zwykle w grobach z tego okresu – tłumaczy prof. Valde-Nowak. Odkrycia. Skrupulatne badania i naukowa pasja. Praca archeologów, ich wkład. Wielkie dzieło opisywane w poważnych książkach. Jaskinia jednak zasługuje na szersze poznanie i wykorzystanie turystyczne jej walorów. Tablica, która informuje o jej istnieniu, w pobliskiej miejscowości to mniej niż niewiele. Może już czas, by zamiast tworzyć kolejne „juraparki” z plastikowymi dinozaurami straszącymi dzieci, popularyzować w mądry i nowoczesny sposób skarby rodzimej prehistorii? A przy tym promować własny kraj i region.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg