Czy istnieje plan?

Rozdział z książki "Przygoda człowieka", Wydawnictwo WAM, 2008 .:::::.

Czy istnieje plan? A jeśli istnieje plan, to czy nie potrzebuje twórcy? Jak ów twórca działał? Zainterweniował tylko raz, na samym początku, niczym zegarmistrz wprawiający wahadło w ruch? Czy może interweniował wiele razy, żeby pokierować ewolucją wszechświata i rozwojem życia na ziemi? A może obrał inną drogę, posługując się przy realizacji swego planu jakimiś przyczynami pośrednimi?

Teoria ewolucji sama z siebie nie zakłada istnienia planu. Darwin, proponując mechanizm zmian zachodzących spontanicznie i podlegających selekcji naturalnej, dla wytłumaczenia ewolucji wykluczył jakąkolwiek ideę celu czy planu. Wszystko miałoby się dziać przypadkowo, bez żadnego projektu. Czysty darwinizm nie bierze pod uwagę projektu, mimo że rzeczywistość pozwala wytyczyć pewne jego linie.

Należałoby się jednak zastanowić, czy owo wykluczenie nie zależy od tego, że chcemy wykluczyć jakiś zamysł a priori, albo czy nie wynika z faktu, że nie posiadamy żadnych naukowych dowodów na poparcie hipotezy o istnieniu takiego planu?

Plan można realizować również w oparciu o przyczyny naturalne bądź wcale nam nieznane, mimo że mogą się one wydawać wysoce nieprawdopodobne lub nieprzewidywalne, nie wspominając nawet o przyczynach nadprzyrodzonych. A co z harmonią praw natury? Jak je wytłumaczyć? Powstały same z siebie? Czy na poziomie struktur ultramikroskopijnych (cząsteczki, atomy czy elektrony) można mówić o selekcji naturalnej? Czy nie trzeba przyjąć istnienia ogólnego programu, którego jeszcze nie da się wytłumaczyć w sposób naukowy, lub też powołania do istnienia warunków koniecznych do rozwoju życia przez Stwórcę? Fizycy twierdzą, że istnieje „synchronia” działania różnych sił w przyrodzie. Można powiedzieć, że w tym momencie mamy do czynienia już nie z doświadczeniem naukowym, ale ze spekulacją, filozofią wypracowaną na podstawie obserwacji natury.

Amerykański naukowiec, Francisco Ayala, zagorzały zwolennik neodarwinizmu, twierdzi, że istnieje plan bez autora [2]. Chciałbym tu dopowiedzieć, że autor owszem – istnieje, ale ukryty za prawami fizyki, chemii, biologii i wielkich liczb. To projektant, który działał i działa w milczeniu, jako pierwsza przyczyna wszystkiego, zarówno na początku istnienia, jak i potem w czasie egzystencji stworzenia; nie jak zegarmistrz, który kończy swe działanie wprawieniem w ruch wahadła zegara i może najwyżej obserwować obce sobie mechanizmy. Gdyby Bóg nie powoływał do życia rzeczy takimi, jakimi je widzimy wraz z ich prawami i właściwościami, wszystko zapadłoby się w nicość.

Nie można też wykluczyć istnienia zasad, których jeszcze nie znamy. Pokorny Bóg zadziwia nas nie tylko samymi strukturami doskonałymi, powoli formującymi się w czasie, ale również sposobem, w jaki je stwarza, posługuje się bowiem przyczynami wtórnymi, dalekimi od spektakularnych popisów na pozór przynajmniej jest to sposób przypadkowy, niezaplanowany. Bóg ograniczył swoją władzę, sam na siebie nałożył ograniczenia, używając wyrażenia z jednej z ksiąg Talmudu w odniesieniu do stworzenia. Orlando Franceschelli, zwolennik naturalizmu darwińskiego, przywołując tę tezę, już wcześniej rozwiniętą przez Moltmanna, zauważa, że Bóg ograniczył swoją władzę, „pozostawiając światu własną autonomię autokreacyjną i ewolucyjno-procesową...” [3]. Jest to antropomorficzny punkt widzenia, który pozostawia miejsce na przyczyny wtórne, ale w Bogu dopatruje się stwórcy, który w późniejszym czasie porzuca swe stworzenie. To nie do pomyślenia. W rzeczywistości wtórne przyczyny zawsze rodzą się z woli Boga.


________________
[2] F.J. Ayala, Darwin's evolution: design without designer, w: Russel R.J., Stoeger W.R., Ayala FJ. (pod red.), Evolutionary and molecular Biology: Scientific Perspectives on divine action, Berkeley 1998, s. 101-116.

[3]O. Franceschelli, Dio e Darwin, Roma 2005. Por. J. Moltmann, Bóg w stworzeniu, tłum. Z. Danielewicz, Kraków 1995.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama