- Tak można powiedzieć o pszczołach, które po zimie wychodzą na pożytki. Tylko niestety jest ich coraz mniej, a w wielu miejscach pszczoły są zagrożone - mówi Michał Nowakowski, pszczelarz z Klimontowa.
Wiosna, to czas w którym pasieki budzą się do życia, a same pszczoły zaczynają intensywną pracę. O tym jak pszczele rodziny przeszły przez okres minionej ciepłej zimy i jak zapowiada się nowy sezon pszczelarski mówią sami pszczelarze.
– W naszej rodzinnej pasiece zimę przetrwały wszystkie rodziny pszczele. Owady ruszyły już na pierwsze pożytki, które obfitują w pyłek kwiatowy. Niestety ciągła susza powoduje, że rośliny mniej nektarują, a pszczoły przez to mają mniej pożytku nektarowego na produkcję miodu – opowiada Adrian Wołos, pszczelarz z Gorzyczan.
– Niestety w mojej pasiece były zimowe straty. Straciłem trzy pnie, czyli pszczele rodziny. Powodem były choroby, które coraz częściej dotykają pszczoły, którym coraz ciężej poradzić sobie z wpływami cywilizacyjnymi. Reszta pszczelich rodzin zaczęła pracę bardzo dobrze. Oczywiście każdy z uli wymaga osobnej uwagi i interwencji – informuje Mateusz Lis, pszczelarz ze świętokrzyskiego.
– Jeśli chodzi się o zimowlę, to w naszym regionie odnotowaliśmy spadek około 15 procent rodzin pszczelich. Ten spadek to efekt dwóch chorób: Nosema apis i Nosema cerance, które są chorobami układu pokarmowego pszczół. Musimy wiedzieć, że pszczoła, to bardzo pracowity owad, ale jednocześnie bardzo delikatny i podatny na różne czynniki – podkreśla Jan Świś, prezes Okręgowego Związku Pszczelarzy w Sandomierzu.
Jak się okazuje, pszczoła interesuje się nie tylko barwnymi kwiatami zawierającymi nektar, z którego produkuje miód. – Wczesną wiosną pszczoły bardziej zbierają pyłek kwiatowy z którego robią tzw. pierzgę, która stanowi pokarm dla młodych pszczół, które w sezonie będą stanowiły trzon rodziny pszczelej. Dlatego już w marcu, o ile pozwala na to pogoda, pszczoły odwiedzają pożytki na leszczynie, wierzbie i innych roślinach. Od ilości pokarmu jakim mogą karmić młode pszczoły zależy jak konkretna rodzina pszczela zaczynie nowy sezon – dodaje Mateusz Lis.
Wczesna tegoroczna wiosna sprawiła, że wiele drzew i roślin zaczęło kwitnienie dość wcześnie. – Pierwsze pożytki pszczoły mogą znaleźć w kwitnących sadach i łąkach. Szczególnie miododajne są kwiaty na śliwkach tzw. mirabelkach, dużo pożytku znajdują w kwitnących sadach oraz na łąkach, gdzie wczesną wiosną obficie kwitnie mniszek. Jednak trzeba pamiętać, że aby kwiaty nektarowały potrzebne są odpowiednie warunki pogodowe: odpowiednia temperatura nocą i duża wilgotność. Niestety w tym roku mimo wczesnej i ciepłej wiosny mamy suszę i kwiaty mają bardzo mało nektaru – wyjaśnia pan Michał. Jak dodaje mimo, że w okolicach Klimontowa obficie kwitną sady, jak na razie nie ma się co spodziewać wiosennego miodu, a nawet przeciwnie wiele rodzin pszczelich wymaga zasilenia pokarmem. – Pszczoły są bardzo aktywne, ale i rozdrażnione, bo jest ciepło, ale kwiaty nie naktarują i jest mało pokarmu a na dodatek wieją silne wiatry, które nie sprzyjają oblotowi pszczół – wyjaśnia pszczelarz.
– Chyba wszyscy czekamy na deszcz. I rolnicy i sadownicy i hydrolodzy. Jeśli będzie susza będą słabe pożytki dla pszczół, co odciśnie się na ilości miodu. Niestety w pszczelarstwie najwięcej zależy od pogody i pszczół. Jeśli będą dogodne warunki do kwitnienia i nektarowania roślin pszczoły nie odpuszczą, przyniosą pożytek do ula i zamienią go w miód, który jest nie tylko smakołykiem ale przede wszystkim lekarstwem uodparniającym organizm człowieka, co w obecnej sytuacji trwającej epidemii jest niezwykle ważne. Dlatego szanujmy pszczoły, chrońmy je, a one zatroszczą się o nas – dodaje Mateusz Lis.
Duże zagrożenie dla pszczół stanowią zabiegi chemiczne stosowane w sadach i ogrodach. – Jako pszczelarze zdajemy sobie doskonale sprawę, że współczesne rolnictwo nie jest w stanie funkcjonować bez stosowania oprysków ochronnych. Jednak, gdy przestrzegane są wszystkie zalecenia producentów środków ochronnych umieszczone na etykiecie produktu i opryski prowadzone są po oblocie pszczół, to uprawy są zabezpieczone i pszczołom nie grozi zatrucie. Rolnicy muszą pamiętać, że pszczoła to ich sprzymierzeniec w uzyskaniu wyższych plonów – podkreśla Jan Świś, prezes sandomierskich pszczelarzy.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Dążenie do maksymalnego szczęścia to idea społeczeństw zachodnich - wynika z badania.
Podobnie jak 1,5-roczne dzieci uczą się, słuchając rozmów rodziców.
Byłoby jednak lepiej, gdyby ten śnieg poleżał jeszcze dłużej.
Wyniki mogą mieć znaczenie dla medycyny na Ziemi i w kosmosie.
Odkrycie rzuca nowe światło na to, jak mózg tworzy spójne poczucie cielesnego "ja".
Znaleziono liczące dwa, trzy tysiąclecia miecze, wyroby ze złota, czy biżuterię.
Ponad połowa badanych uważa, że nowe technologie za bardzo ingerują w nasze życie.