Napój dobry na wszystko

Picie kawy to stary rytuał. Delektowano się nią głównie dla przyjemności, ale także dla pobudzenia ducha i ciała. Dzisiaj kawą i jej właściwościami zajmują się naukowcy. Co mówią najnowsze badania na jej temat?

Dziś kawa jest powszechna na naszych stołach, ale jej historia sięga setek lat wstecz. Pojawiła się tak dawno temu, że trudno ustalić konkretny moment, w którym zaczęto wykorzystywać owoce tej rośliny. Jak to zazwyczaj bywa, znajdowane w różnych źródłach historie przeplatają się z legendami, których wersji jest bez liku. Jedna, pochodząca z islamskich opowieści, mówi, że kawa była darem Allaha, który przekazał ją Mohammedowi przez archanioła Gabriela. Zawsze zaspany prorok, kosztując kilka jej łyków, pobudził się tak, że rozgromił wielkie rzesze nieprzyjaciół. Cudownej energii starczyło również na przyjemności w haremie.

Fakty i mity

Kolejna opowieść wspomina o derwiszu imieniem Omar. Ten członek bractwa muzułmańskiego, wraz ze swoimi towarzyszami, miał zostać wygnany na pustynię. Była to kara za przewinienie, którego nie popełnili. Omar, osłabiony brakiem pożywienia, ostatnimi siłami zerwał owoce rosnącego w pobliżu krzewu. Kiedy je zjadł, odzyskał siły. Dzięki ich cudownej mocy ocalał i wrócił do miasta. Poinformował społeczność o niesamowitych właściwościach rośliny. Informacja szybko się rozeszła, a on sam zyskał przychylność ludzi i sławę.

Inna opowieść mówi o pasterzach, którym beczące przez całą noc kozy nie pozwoliły zasnąć. Nietypowe zachowanie inwentarza wytłumaczyli mieszkający nieopodal mnisi, wskazując jako przyczynę owoce rosnących tam krzewów, które zjadły kozy. Podobno właśnie mnichom mamy zawdzięczać przygotowywanie gorącego naparu z wysuszonych i zmielonych ziaren.

Tyle legenda. Pewne jest natomiast, że ojczyzną kawy jest Etiopia, a dokładniej region Kaffa. Przez podobieństwo nazwy tego górzystego regionu do napoju można by pomyśleć, że zawdzięcza on nazwę właśnie jemu. Jednak według niektórych badaczy źródłosłowu powinno szukać się raczej gdzie indziej. Nazwa najprawdopodobniej pochodzi od tureckiego quavah lub kahve, co oznaczało „wino”. Zresztą napar stał się właśnie takim winem islamu.

Nie od początku przygotowywano z kawy napar. Dziko rosnące owoce kawowca początkowo mieszano z tłuszczem zwierzęcym. Dopiero później nauczono się je uprawiać, odpowiednio preparować i tworzyć aromatyczny napój. Z czasem sława naparu zaczęła rozprzestrzeniać się na tereny Jemenu, Egiptu, Arabii Saudyjskiej oraz Imperium Osmańskiego. Zwyczaj picia kawy pojawił się następnie w Europie, zaś na ziemiach polskich kawa zagościła dopiero w XVII wieku. Jej smakiem i aromatem zachwycał się między innymi król Jan III Sobieski. Najpierw była towarem luksusowym i pijano ją na dworach oraz w zamożniejszych domach. Z czasem zaczęły powstawać pierwsze pijalnie kawy, zakładane u nas na wzór zachodnich – kafehauzów. Pierwszą otwarto w Gdańsku. W 1724 roku dworzanin króla Augusta II Mocnego otworzył kawiarnię w Warszawie, przy Ogrodzie Saskim.

Chrzczona kawa

Droga do międzynarodowego sukcesu kawy nie była prosta. Pierwsze kawiarnie nie spotykały się z powszechnym entuzjazmem. Tak było m.in. z kawiarnią otwartą w XV w. w Mekce. Przyrządzane tam napary miały pobudzać odwiedzających to święte miejsce islamu pielgrzymów. Faktycznie tam oraz gdzie indziej kawa rozbudzała życie towarzyskie. Rozmawiano przy niej o polityce oraz religii. Śpiewano i grano. Duchowni islamscy uznali, że była to przyczyna faktu, że świątynie pustoszeją, a władcy zaczęli obawiać się, że w tych warunkach mogą powstać spiski zagrażające ich panowaniu. Dlatego w 1554 roku gubernator Mekki nakazał zamknąć kawiarnie.

Na podobne problemy z akceptacją kawa natrafiła w chrześcijańskim środowisku. Nieufność potęgowana arabskim pochodzeniem sprawiła, że napar spotkał się z ostrą krytyką hierarchów kościelnych, którzy nie chcieli przyjąć tego „gorzkiego wynalazku szatana”. Decyzja papieża Klemensa VIII zmieniła jednak bieg historii. Poproszony o wyrażenie opinii na temat kontrowersyjnego napoju, skosztował go. Zauroczony smakiem oczyścił kawę z problematycznych konotacji. Dzięki tej przełomowej decyzji napój stał się oficjalnie chrześcijański.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg