Dzisiaj, jutro, pojutrze

Ci, którzy myśleli, że górnictwo kosmiczne to mrzonki, byli w błędzie. Niektórzy twierdzą, że jeszcze w tym dziesięcioleciu będą miały miejsce pierwsze próby eksploatacji. Pierwszy będzie Księżyc i może się okazać, że Polacy będą mieli tam coś do powiedzenia.

Pierwsze urządzenie kopalniane (albo – jak je nazywają inni – „statek górniczy”) ma zostać wysłane w przestrzeń w ciągu najbliższych miesięcy. Statek ma być jeszcze eksperymentalny, ale jego celem jest sprawdzenie technologii i procedur niezbędnych do tego, by eksploatować inne ciała niebieskie.

Asteroidy

Kosmiczne górnictwo to wciąż bardzo droga i kłopotliwa opcja, ale ceny misji na orbitę cały czas spadają, a dostęp do niektórych rzadkich minerałów na Ziemi jest coraz trudniejszy, czyli ich ceny rosną. Od jakiegoś czasu jest już jasne, że przyjdzie moment, w którym łatwiej będzie polecieć w kosmos, aby zdobyć jakiś pierwiastek, niż szukać go na Ziemi. Ponadto niektórych izotopów na Ziemi nie ma wcale, za to można je znaleźć na innych planetach, księżycach czy asteroidach. Na przykład na powierzchni Księżyca są duże ilości izotopu helu 3, których na Ziemi nie ma. Ta odmiana helu jest wymarzonym paliwem dla nowoczesnej energetyki opartej na reakcji fuzji jądrowej.

Chińska firma Origin Space w najbliższym czasie chce wysłać w kosmos statek górniczy NEO-1. Inżynierowie misji chcą zebrać dane, które umożliwią opracowanie technologii automatycznego górnictwa. Myśląc o eksploatacji np. asteroid, nikt nie zakłada, że polecą tam ludzie. Trzeba opracować urządzenia robotyczne, które nie tylko będą w stanie znaleźć i zidentyfikować złoża poszukiwanego materiału, ale także wydobyć go, poddać wstępnej obróbce (chociażby mechanicznej), spakować i odesłać na Ziemię. Brzmi to jak fragment książki czy filmu science fiction, ale może się okazać, że wizja ta zmaterializuje się szybciej, niż się spodziewamy. Uczenie się i nabieranie doświadczeń trwa już od wielu lat. Próby automatycznego lądowania na planetach czy asteroidach służą także temu. Zeszłoroczna, zakończona sukcesem misja lądowania chińskiego robota na odwróconej od Ziemi stronie Księżyca – również. W końcu bardzo skomplikowany proces pobierania próbek, pakowania ich i odsyłania na Ziemię potrafią przeprowadzić nie tylko Chińczycy. W grudniu zeszłego roku – dzięki misji Japońskiej Agencji Kosmicznej – na Ziemię dotarły próbki materii pobrane z powierzchni asteroidy Ryugu. A jeszcze wcześniej (bo pod koniec 2016 roku) udało się osadzić lądownik Philae na jądrze komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko. Tym razem była to europejska misja Rosetta.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg