Będą sprawdzać radioaktywność żywności?

Komisja Europejska zarekomendowała krajom UE, by sprawdzały świeżą żywność importowaną z Japonii pod kątem radioaktywności. Chodzi o żywność wysyłaną z Japonii od 15 marca, z związku z ostatnią awarią elektrowni jądrowej - powiedział PAP rzecznik KE ds. zdrowia.

"We wtorek w ramach unijnego systemu wczesnego ostrzegania ws. bezpieczeństwa żywności, w związku z ostatnimi wydarzeniami w Japonii, Komisja Europejska rozesłała krajom UE rekomendacje, by sprawdzały importowaną żywność z Japonii pod kątem radioaktywności" - powiedział w środę PAP rzecznik KE ds. zdrowia Frederic Vincent.

Rzecznik wyjaśnił, że rekomendacja dotyczy świeżej żywności, wysyłanej z Japonii do państw UE od 15 marca, a takiej jest bardzo niewiele, "jeśli w ogóle".

W 2010 r. UE importowała z Japonii 9 tys. ton owoców i warzyw. Jednak, jak zastrzegł w środę rzecznik, w związku z trzęsieniem ziemi i tsunami eksport z Japonii jest obecnie znikomy.

Silne trzęsienie ziemi i fala tsunami uszkodziły systemy chłodzenia w elektrowni atomowej Fukushima I i spowodowały, że do atmosfery przedostała się radioaktywna para. Siłownia znajduje się około 240 km na północ od Tokio. Władze od kilku dni próbują zapobiec temu, by woda, która ma chłodzić pręty paliwowe w reaktorach, nie wyparowała, co mogłoby doprowadzić do ich stopienia. Obecnie wysiłki skoncentrowane są usuwaniu uszkodzeń po środowym pożarze w budynku reaktora nr 4.

Rzecznik japońskiego rządu Yukio Edano zapewnił, że promieniowanie w ewakuowanej strefie o promieniu 20 km wokół uszkodzonej siłowni "nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia".

Unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger ostrzegł w środę, że sytuacja w Japonii może się szybko pogorszyć. "Należy się obawiać dalszego dramatycznego rozwoju wypadków w ciągu najbliższych godzin" - powiedział w Parlamencie Europejskim. Jego zdaniem sytuacja w elektrowni Fukushima I to "prawdziwa katastrofa".

O narastaniu zaniepokojenia czy wręcz histerii na świecie w związku z wybuchami w japońskiej elektrowni może świadczyć to, że w szwedzkich aptekach w ciągu tygodnia popyt na tabletki jodku potasu, które zabezpieczają organizm przed skutkami napromieniowania, wzrósł dziesięciokrotnie. Według fińskiej agencji prasowej FNB jodek potasu stał się popularnym i drogim towarem na aukcjach internetowych.

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.