Medyczny składnik konopi bezpieczny dla kierowców

Stosowany w celach leczniczych, pozyskiwany z konopi kannabidiol (CBD) nie upośledza zdolności prowadzenia samochodu, nawet w najwyższych, stosowanych medycznie dawkach. Substancja ta uspokaja i uśmierza ból, ale nie powoduje odurzenia.

Badanie przeprowadzone na University of Sydney wskazało, że nawet mierząca 1,5 grama, medyczna dawka kannabidiolu (CBD) nie ma wpływu na zdolność do prowadzenia pojazdów.

Obecny w konopiach CBD jest dosyć powszechnie stosowany w celach medycznych, m.in. dlatego, że uśmierza ból i uspokaja. Najczęściej przyjmowany jest doustnie, w postaci olejku, a maksymalne stężenie we krwi osiąga średnio po 3 godzinach od zażycia. W przeciwieństwie do innego ich składnika konopi - tetrahydrokannabinolu (THC), substancja ta nie wykazuje działania psychoaktywnego.

"Choć CBD jest ogólnie uznawany za związek nieodurzający, jego wpływ na wykonywanie złożonych zadań nadal jest testowany" - zwraca uwagę dr Danielle McCartney, współautorka pracy opublikowanej na łamach "Journal of Psychopharmacology" (DOI 10.1177/02698811221095356 ). "Nasze badanie jako pierwsze potwierdziło, że CBD przyjmowane bez innych dodatków jest bezpieczne dla kierowcy" - mówi ekspertka.

W przeprowadzonym przez nią eksperymencie 17 ochotników brało udział w symulacji jazdy samochodem po spożyciu placebo lub olejku z CBD w różnych dawkach - 15, 300 albo 1500 mg. Jak przypominają badacze, w łatwo dostępnych preparatach typowa dawka to 150 mg dziennie, a w środkach pomagających przy epilepsji, bólach, nerwicach czy zaburzeniach snu - do 1500 mg. Uczestnicy musieli np. zachować dystans od pojazdu przed nimi, czy pokonywać autostrady i wiejskie drogi. Zadanie wykonywali po czasie 45-75 minut od zażycia substancji oraz ponownie - po 3,5 godz. Pozwoliło to ocenić wpływ różnych stężeń CBD we krwi. Na podstawie precyzyjnych pomiarów reakcji ochotników, a także ich subiektywnych odczuć można było stwierdzić, że żadna dawka nie spowodowała odurzającego efektu, który zaburzałby zdolność prowadzenia samochodu.

Już w 2020 roku badacze z tej samej uczelni odkryli, że małe dawki CBD przyjmowane w formie inhalacji nie wpływają na jazdę samochodem. Mimo tego, lepiej zachować wzmożoną uwagę. "Doradzamy ostrożność, ponieważ badanie to uwzględniało wyłącznie wpływ samego CBD i kierowcy przyjmujący je razem z innymi lekami, powinni szczególnie uważać" - podkreśla dr McCartney.

Niektórym preparatom z CBD towarzyszy też psychoaktywny, pochodzący z konopi związek - THC. W przypadku każdego środka trzeba więc sprawdzać, czy nie zaburza on zdolności prowadzenia pojazdów. Zawsze natomiast trzeba obserwować własne samopoczucie i w przypadku jego złego stanu, powstrzymać się od kierowania pojazdem.

Marek Matacz

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MEDYCYNA, NAUKA, PAP

Reklama

Reklama