(Nie) pewne UFO

Foto: GN

W czasie II wojny światowej załoga jednego z brytyjskich bombowców widziała UFO. Wśród władz zapanowała konsternacja. W czasie narady premier Winston Churchill nakazał przyglądanie się sprawie i objęcie wszystkich podobnych przypadków klauzulą tajności.

Wielu ludzi błędnie zinterpretowało to odkrycie i do szerokiego grona trafiła informacja, że na Marsie istnieje cywilizacja. Sądzono, że kanały były wybudowane i miały służyć Marsjanom do rozprowadzania wody. Zaczęto także w sezonowym powstawaniu ciemniejszych i jaśniejszych plam na powierzchni planety dopatrywać się zmian roślinności. Obliczenia z tym związane prowadził amerykański astronom Percival Lowell. Swoje ostatnie dosyć szeroko komentowane w prasie ogólnej rozważania pt. „Mars as the Abode of Life” (Mars jako siedziba życia) wydał w 1910 roku. Okres współczesnej eksploracji Czerwonej Planety rozpoczął się dopiero w połowie 1960 roku. Co prawda już wcześniej wiedziano, że na Marsie nie ma cywilizacji (przynajmniej jej nie dostrzegano), ale dalej nie wiedziano, jakie panują na nim warunki. Mars ukazał się jako niegościnna, zimna i sucha planeta dopiero w 1975 roku, gdy wylądowały na nim dwie amerykańskie sondy Viking 1 i 2.

W kosmosie jest życie
UFO wcale nie musi pochodzić z kosmosu, a życie nie tylko może, ale najpewniej istnieje w wielu miejscach Układu Słonecznego. Tyle tylko, że nie życie inteligentne, ale jednokomórkowe. W wielu miejscach na Ziemi panuje klimat porównywalny z tym na jowiszowych księżycach czy na Marsie. W takich warunkach życie jednokomórkowe całkiem dobrze sobie radzi. Jeżeli na Ziemi, to i w kosmosie. Dla prostych organizmów podróżowanie we wnętrzu meteorytów czy w jądrze komety nie jest żadnym problemem. Wiemy o tym, bo mamy meteoryty, w których są ślady życia. Dowody wprost to obserwacje astronomiczne, np. jowiszowego księżyca Europa. Na jego powierzchni wyraźnie widać pokrywające lód rudawe smugi. Dokładne badania rozproszonych o te obszary promieni słońca przekonały naukowców, że w tym miejscu znajdują się kolonie bakterii.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.