Pszczoła w mieście

- Skoro byt człowieka zależy od roślin, to byt człowieka zależy od pszczół, bo rośliny zależą od pszczół - mówi prof. Jerzy Demetraki-Paleolog, kierownik Katedry Zoologii i Ekologii Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

O pszczołach ich znaczeniu dla środowiska, a także wpływie jaki mają na nasze życie rozmawiano na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim podczas V ogólnopolskiej konferencji "Pszczoła w mieście".

– Katolicki Uniwersytet Lubelski od wielu lat prowadzi badania nad bioróżnorodnością i zachowaniem siedlisk dla dzikich zapylaczy – przypomniała w wypowiedzi otwierającej konferencję prorektor ds. kształcenia dr hab. Ewa Trzaskowska, prof. KUL. Uniwersytet od kilku lat posiada również swoją małą pasiekę, a razem z Fundacją Rozwoju KUL popularyzuje wiedzę o pszczelarstwie.

 Zarówno uniwersytet, jak i fundacja są partnerami akcji „Lubelskie wspólnie dla pszczół”, której celem jest popularyzacja wiedzy o znaczeniu pszczoły dla człowieka, środowiska i gospodarki. Zainicjowana w ubiegłym roku przez samorząd wojewódzki nabiera coraz większego rozmachu, obecnie jej partnerami jest już 50 podmiotów, o czym przypomniał członek zarządu Województwa Lubelskiego Sebastian Trojak.

Znaczenie pszczół dla gospodarki podkreślił prof. Jerzy Wilde, Kierownik Katedry Pszczelnictwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Przypomniał, ze pszczoły zapylają około 400 roślin uprawnych na świecie. – W ten sposób uczestniczą w produkcji 1/3 żywności na całym świecie – dodał.

Z kolei prof. Demetraki-Paleolog skupił się na znaczeniu pszczoły dla istnienia człowieka. Zauważył, że byt gatunku ludzkiego zależy od roślin. Wskazał, że pszczoły zapylają ok. 70–80 proc. roślin. – Skoro byt człowieka zależy od roślin, to byt człowieka zależy od pszczół, bo rośliny zależą od pszczół – podsumował.

 Podczas konferencji poruszono też temat stosunkowo młodej gałęzi pszczelarstwa, jaką są pasieki miejskie.

– W mieście pszczoła czuje się bardzo dobrze – mówił Marcin Sudziński, z Miejskiej Pasieki Artystycznej Centrum Spotkania Kultur. Z tym wnioskiem zgadzał się również ks. Tomasz Gałuszka, opiekun Pasieki Miejskiej KUL, który w oparciu o wyniki badań miodu miejskiego podkreślał, że jest to bardzo wartościowy i czysty produkt.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama