Każdy kryzys jest szansą na weryfikację założeń, planów i strategii. W ostatnich latach mieliśmy dwa światowe kryzysy. Jeden to pandemia, drugi – wojna na Ukrainie. Różniło te kryzysy niemal wszystko, ale łączyło jedno. Obydwa pokazały słabości tzw. świata zachodniego. Czy uda się wyciągnąć jakieś wnioski?
Gdy w Chinach pojawiły się pierwsze przypadki zachorowania na COVID-19, zachodnie media odnotowały to jako ciekawostkę. Po tygodniu mówiły już o potencjalnym zagrożeniu, po kolejnych kilkunastu dniach jak o zagrożeniu realnym. Gdy Chiny się zamknęły, do Europy docierała fala zakażeń i nie było słychać głosów, które mówiły o fali idącej za tą pierwszą, o fali związanej z przerwanymi dostawami towarów i surowców. W wielu dziedzinach tę drugą falę czujemy do dzisiaj. Wiele zakładów pracy wstrzymywało produkcję nie dlatego, że władze poszczególnych krajów zarządzały lockdown, tylko dlatego, że nie było wymaganych materiałów albo części. Brakowało niektórych leków albo substancji, z których leki się produkuje. Całe gałęzie przemysłu stanęły przed groźbą zatrzymania. W przypadku niektórych do tego dojść musiało. Powód był jeden. Od wielu lat produkcję i montowanie z krajów Zachodu przenoszono do Chin. Argument był w zasadzie jeden. Tam jest taniej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Podobnie jak 1,5-roczne dzieci uczą się, słuchając rozmów rodziców.
Byłoby jednak lepiej, gdyby ten śnieg poleżał jeszcze dłużej.
Wyniki mogą mieć znaczenie dla medycyny na Ziemi i w kosmosie.
Odkrycie rzuca nowe światło na to, jak mózg tworzy spójne poczucie cielesnego "ja".
Znaleziono liczące dwa, trzy tysiąclecia miecze, wyroby ze złota, czy biżuterię.
Ponad połowa badanych uważa, że nowe technologie za bardzo ingerują w nasze życie.