Złapali największą płaszczkę na świecie

Waży 300 kilogramów, a wyłowiono ją z rzeki Mekong w Kambodży. Większej ryby słodkowodnej nie widziano wcześniej na świecie.

Zwierzęciu przymocowano specjalną płytkę akustyczną, która pozwoli śledzić jego ruchy, i wypuszczono z powrotem do rzeki.

„Według ekspertów, jest to rzadki przypadek nie tylko dlatego, że zdetronizował poprzedniego rekordzistę - sumika czarnego, także złapanego w Mekongu, który ważył 293 kg - ale też dlatego, że ten rodzaj płaszczki jest zagrożony wyginięciem” - pisze włoski „Il Fatto Quotidiano”.

„Znalezienie i udokumentowanie takiego okazu jest niezwykłym i rzadkim pozytywnym znakiem nadziei, tym bardziej że pojawił się on w Mekongu, rzece, która obecnie stoi przed wieloma wyzwaniami” - wyjaśnił Zeb Hogan, biolog, który kieruje Wonders of the Mekong - projektem ochrony rzeki bioróżnorodnej, ale ogromnie zagrożonej zanieczyszczeniami. To właśnie dzięki temu projektowi powstała sieć zrzeszająca kambodżańskich rybaków, którzy zawiadamiają naukowców, gdy natkną się na bardzo duże ryby lub okazy zagrożone wyginięciem, jak stało się to właśnie w tym przypadku.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama