Wielcy uczeni i ich postawa wobec wiary chrześcijańskiej

Referat wygłoszony na Konferencji Chrześcijańskiego Forum Pracowników Nauki Nauka - Etyka - Wiara 2007 .:::::.

Streszczenie

Artykuł rozpoczynamy od pytania: co to znaczy być chrześcijaninem? Podajemy biblijną odpowiedź na to pytanie oraz najczęściej spotykane rozumienie tego słowa dominujące w mediach, które mija się z prawdą. Zauważamy, że jedną z najbardziej powszechnych przyczyn krytycznego stosunku do chrześcijaństwa jest wyciąganie wniosków o zasadności wiary w jedynego Boga, którego relacje z ludzkością są opisane w Starym i Nowym Testamencie na podstawie obserwacji zachowań osób, które w potocznym języku nazywane są „chrześcijanami”. Następnie piszemy o uczonych ateistach, jak na przykład S. Chandrasekharze, laureacie Nagrody Nobla z 1983 r., który pod koniec życia napisał: nie mam takiego poczucia harmonii, jakie miałem nadzieję osiągnąć w życiu, kiedy byłem jeszcze młody. Wszystko co osiągnąłem, wydaje mi się niewiele znaczyć. Pokazujemy, iż ciągły rozwój nauki możliwy był jedynie w kulturze chrześcijańskiej. Następnie prezentujemy nazwiska około 20 bardzo znanych uczonych chrześcijan, począwszy od Keplera aż do współczesnych nam fizyków, chemików i biologów, którzy zawierzyli swe życie Chrystusowi. Są wśród nich: Pascal, Boyle, Newton, Faraday, Maxwell, W. Thomson znany jako Lord Kelvin, Perkin, J.J. Thomson, Coulson, C. Townes, A. Schawlow, A. Sandale, R. Bube, J. Polkinghorne, R. Griffiths oraz W. Philips.

1. Co to znaczy być chrześcijaninem?

Zanim przejdziemy do konkretnych nazwisk wielkich uczonych i ich postaw wobec wiary chrześcijańskiej, zatrzymajmy się na chwilę nad pytaniem „co to znaczy być chrześcijaninem?”. Pełna odpowiedz na to pytanie nie jest powszechnie uświadamiana. Łatwiej jest spotkać ludzi, którzy znają cząstkowa odpowiedź na to pytanie lub po prostu podają błędną odpowiedź.

Biblia mówi, że wiara pochodzi z czytania i słuchania Słowa Bożego, efektem czego jest „narodzenie na nowo”, a więc zmiana natury grzesznej odziedziczonej od Adama na naturę drugiego Adama, czyli Chrystusa. Człowiek o tej drugiej naturze jest „zapieczętowany” Duchem Świętym, czyli Duchem Chrystusowym i z tego tytułu ma „wyryte” w swym sercu dziesięć przykazań, co w praktycznym życiu implikuje w przypadku popełnienia grzechu odczuwanie dyskomfortu i pragnienie naprawienia tego, co człowiek popsuł, tak dalece na ile jest to jeszcze możliwe. Oczywiście, przynależność do jakiegoś Kościoła kojarzonego powszechnie z religią chrześcijańską, jak na przykład Kościoła katolickiego, prawosławnego, luterańskiego, baptystycznego itp. przybliża i ułatwia nowonarodzenie, o czym czytamy w Ew. Jana 3,3 (przynajmniej taka jest rola tych kościołów), ale go nie gwarantuje.

Należy bowiem pamiętać że ostatnie słowo w tym względzie należy do Boga, który wybiera swój lud. W Nowym Testamencie opisany jest przypadek dwóch ludzi modlących się w synagodze, a więc będących członkami tego samego Kościoła. Jeden z nich był faryzeuszem, który formalnie przestrzegał większości praw zakonu Mojżeszowego, a drugi celnikiem – celnicy zaś znani byli z chciwości i ściągania nadmiernych podatków dla Rzymian. Żarliwa i skruszona postawa tego drugiego spowodowała, że Bóg jego usprawiedliwił, natomiast faryzeusz, wyliczający w czasie modlitwy swoje zasługi, odszedł nieusprawiedliwiony.

O tym że Bóg wybiera ludzi według własnych kryteriów, a nie według przynależności do konkretnego Kościoła, jest już mowa w Starym Testamencie, na przykład w Księdze Ozeasza (rozdział 1 i 2) oraz w Nowym Testamencie w Liście do Rzymian (9,25-27), gdzie czytamy: nazwę „lud nie mój” – moim ludem, i „nie umiłowaną” – umiłowaną, i stanie się w miejscu gdzie im powiedziano: „wy nie jesteście moim ludem”, tam nazywać ich będą synami Boga żywego. O Izraelu zaś głosi Izajasz: choćby liczba synów Izraela była liczna jak piasek morski, tylko Reszta będzie zbawiona.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja